
Środa, 20 maja 2026 roku, przejdzie do historii polskiego parlamentaryzmu jako dzień triumfu sprawiedliwości i niezłomności. Podczas 59. posiedzenia Senatu XI kadencji odbyła się poruszająca uroczystość wręczenia aktu powołania do Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Marszałku Senatu RP. Laureatem nominacji został Andrzej Poczobut – legendarny dziennikarz, działacz mniejszości polskiej na Białorusi oraz świeżo uwolniony więzień polityczny reżimu Aleksandra Łukaszenki.
Wydarzenie to miało charakter głęboko symboliczny. Nominacja została podpisana przez marszałek Senatu Małgorzatę Kidawę-Błońską blisko dwa lata wcześniej – 25 września 2024 roku – gdy Poczobut przebywał jeszcze w ciężkich warunkach białoruskiej kolonii karnej, a jego los stał się międzynarodowym symbolem walki o prawa człowieka.
Wręczając dokument, marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska nie kryła głębokiego wzruszenia, podkreślając, że obecność Andrzeja Poczobuta w murach polskiego parlamentu to moment ogromnej dumy i radości dla całej Rzeczypospolitej:
„Chciałabym wręczyć Panu akt powołania do Polonijnej Rady Konsultacyjnej, do której powołałam Pana, gdy przebywał Pan w białoruskim więzieniu. Bardzo się cieszę na współpracę na rzecz Polaków na Wschodzie! Senat RP w poczuciu odpowiedzialności za Polaków rozsianych po świecie wielokrotnie upominał się o naszych Rodaków na Białorusi prześladowanych i więzionych przez reżim. Senatorowie stale wzywają do uwolnienia więźniów politycznych, do zaprzestania represji wobec mniejszości polskiej i nie pozwalają, by społeczność międzynarodowa o nich zapomniała” – zadeklarowała marszałek Senatu.
Wprowadzeniu Andrzeja Poczobuta na salę plenarną towarzyszyła długa, kilkuminutowa owacja na stojąco ze strony wszystkich senatorów, reprezentujących całe spektrum sceny politycznej. Marszałek przypomniała, że izba wyższa gości człowieka wyjątkowego – kawalera najwyższego odznaczenia państwowego, Orderu Orła Białego, który za wierność własnym ideałom i polskości zapłacił ponad pięcioma latami bezprawnego więzienia.
Andrzej Poczobut, odbierając akt nominacji, podziękował za niezłomne wsparcie, jakiego państwo polskie udzielało mu przez wszystkie dni izolacji. Zdradził, że wieść o powołaniu do Rady dotarła do niego za mury więzienne i miała kluczowe znaczenie dla jego kondycji psychicznej:
„Jestem bardzo wzruszony. To dla mnie zaszczyt, że mogę przemawiać w Senacie. O tej nominacji dowiedziałem się jeszcze będąc w więzieniu i byłem bardzo wdzięczny. Zdawałem sobie sprawę, co to znaczy – to znaczy, że Senat nie zapomina o mnie, tak samo jak przez dziesięciolecia swojej działalności nie zapominał o Polakach na Białorusi, o Polakach w świecie. Przez wszystkie lata swojego istnienia Senat zawsze miał serce dla Polaków poza granicami kraju i my niejednokrotnie tego doświadczaliśmy” – akcentował działacz.
Nowo powołany członek Rady zaznaczył jednocześnie, że nie traktuje swojej sprawy w kategoriach osobistego dramatu, lecz jako element szerszego, tragicznego losu Związku Polaków na Białorusi (ZPB) – organizacji, która od 38 lat walczy o przetrwanie, z czego aż 21 lat funkcjonuje w warunkach całkowitej delegalizacji przez reżim w Mińsku.
W swoim przemówieniu Poczobut odniósł się do współczesnej sytuacji politycznej w Polsce, apelując o jedność w sprawach kluczowych dla racji stanu i opieki nad diasporą. Wskazał Związek Polaków na Białorusi jako przykład konsensusu narodowego, przypominając, że od momentu uderzenia w struktury Związku w 2005 roku, każda ekipa rządząca w Warszawie bez wyjątków udzielała prześladowanym rodakom solidarnego wsparcia.
„Na co dzień bardzo mocno się różnimy – mamy różne poglądy polityczne, inaczej patrzymy na rzeczywistość, różnimy się w ocenach, często się kłócimy… ale są sprawy, które potrafią nas wszystkich zjednoczyć ponad podziałami. Jak się śpiewa w pewnej słynnej piosence, od Chicago do Tobolska ciągle jesteśmy jednym narodem, ponad granicami państwowymi, ponad podziałami, i o tym warto pamiętać w naszej szarej, kłótliwej codzienności” – zauważył Poczobut.
Dodał również, że te dwie dekady działalności w podziemiu paradoksalnie stały się historią sukcesu – Polakom na Białorusi udało się mimo zakazów rozbudować tajne struktury i utrzymać sieć nauczania języka polskiego, dbając o to, by nikt w Macierzy nie musiał się za nich wstydzić.
Najważniejsza część wystąpienia Andrzeja Poczobuta dotyczyła katastrofalnej sytuacji edukacyjnej mniejszości polskiej na Białorusi, którą szacuje się na około 300 tysięcy osób. Obecnie, w wyniku brutalnej systemowej likwidacji szkół przez reżim Łukaszenki, języka ojczystego uczy się zaledwie 3 tysiące dzieci – wyłącznie w tajnych punktach prowadzonych przez ZPB.
Poczobut przypomniał tragiczne analogie historyczne z okresu radzieckiego:
„Skutki tego ciosu odczuwamy do dzisiaj. I bardzo zależy nam tym, żeby ta sytuacja się nie powtórzyła, żeby możliwości dla nauki języka polskiego nadal istniały na Białorusi. Dlatego bardzo ważne jest, żeby działalność edukacyjna była nadal wspierana ze strony Polski. To kwestia przetrwania mniejszości. Mamy nadzieję, że teraz – tak samo jak w 2005 roku, kiedy mówiono, że nie mamy szans – uda nam się poradzić sobie w tej bardzo trudnej sytuacji i język polski na Białorusi przetrwa” – apelował nowo powołany doradca.
Andrzej Poczobut odzyskał wolność zaledwie kilka tygodni wcześniej – 29 kwietnia 2026 roku – w wyniku skomplikowanej, międzynarodowej wymiany więźniów na zasadzie „pięciu za pięciu”, w którą zaangażowana była polska dyplomacja oraz administracja państwowa USA.
Dziennikarz spędził w białoruskich więzieniach i łagrach łącznie 1860 dni (od momentu bezprawnego aresztowania 25 marcach 2021 roku). W lutym 2023 roku, w pokazowym procesie politycznym, został skazany na 8 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze pod absurdalnym zarzutem „wzniecania nienawiści na tle narodowościowym”. Podczas odbywania wyroku reżim poddawał go permanentnym torturom psychicznym i fizycznym – był wielokrotnie zamykany w karcerze, odcinany od dostępu do leków, paczek żywnościowych oraz jakichkolwiek kontaktów z żoną i dziećmi. Jego postawa zyskała mu miano jednego z największych bohaterów współczesnej walki o wolność słowa.
Czym jest Polonijna Rada Konsultacyjna?
Polonijna Rada Konsultacyjna to elitarny, 16-osobowy organ doradczy powoływany bezpośrednio przez Marszałka Senatu RP. W jej skład wchodzą kluczowi liderzy i intelektualiści reprezentujący interesy Polonii i Polaków z całego świata. Do głównych zadań Rady należy:
Wejście Andrzeja Poczobuta w skład tego gremium daje środowiskom polonijnym na Wschodzie realny, silny i niezwykle zdeterminowany głos w sercu polskiego parlamentu.
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: Senat RP
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
NAPISZ DO REDAKCJI
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.