
Każdego roku, w trzecią niedzielę maja, na Ukrainie czci się pamięć ofiar represji politycznych — ludzi prześladowanych, więzionych i mordowanych z powodu poglądów politycznych, pochodzenia społecznego, wyznania czy narodowości.
Przy Pomniku Ofiar Represji Politycznych z lat 1930–1952 uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty oraz zapalili znicze ku pamięci torturowanych i rozstrzelanych. W wydarzeniu tradycyjnie uczestniczyli przedstawiciele władz, organizacji społecznej „Żytomierski Obwodowy Związek Polaków na Ukrainie” oraz organizacji „Związek Wołyńskich Czechów”.
To dzień pamięci milionów niewinnych ludzi, którzy stali się ofiarami totalitarnego reżimu. 25 tys. rodzin z Żytomierszczyzny stało się ofiarami represji i deportacji do Kazachstanu w 1936 roku. Szczególnie tragiczne były lata 1937–1938 — okres Wielkiego Terroru, kiedy NKWD prowadziło masowe aresztowania i egzekucje. Jedną z najtragiczniejszych kart tamtych wydarzeń była tzw. „operacja polska” NKWD, skierowana przeciwko Polakom mieszkającym na terenie Związku Radzieckiego. Ofiarami represji stawali się nauczyciele, duchowni, chłopi, urzędnicy, wojskowi oraz całe polskie rodziny z Żytomierszczyzny.
Według historyków, w miejscu pamięci ofiar represji politycznych w Żytomierzu pochowano około 8000 Polaków — obywateli Związku Radzieckiego z obwodu żytomierskiego, rozstrzelanych przez NKWD. Wiele nazwisk ofiar zostało już ustalonych imiennie, jednak do dziś odkrywane są nowe dokumenty archiwalne i świadectwa potwierdzające skalę tej tragedii.
Przedstawiciele Rady Chrześcijańskich Kościołów Żytomierszczyzny odmówili modlitwę za dusze wszystkich ofiar totalitarnego terroru.
Podczas uroczystości podkreślano, że każdego roku ludzie gromadzą się tutaj, aby uczcić pamięć swoich bliskich i krewnych. Uczestnicy zaznaczali, że niemal nie ma rodziny na Żytomierszczyźnie, której nie dotknęły represje stalinowskie. Maria Piwowarska podkreśliła, że to miejsce pozostaje bolesną częścią historii wielu polskich rodzin.
Z kolei prezes organizacji społecznej „Żytomierski Obwodowy Związek Polaków na Ukrainie” Wiktoria Laskowska apelowała: „Dwóch moich dziadków zostało rozstrzelanych podczas „polskiej operacji NKWD”. Moją mamę, babcię i ciocię zesłano do Kazachstanu jako wrogów narodu. Dla nas bardzo ważne jest zachowanie pamięci o tym miejscu. Chcemy, aby znalazły się tutaj tablice pamięci oraz nazwiska ludzi, ponieważ spoczywa tu wielu naszych bliskich i krewnych”.
Wspólna modlitwa i pamięć stały się symbolem szacunku dla ofiar represji oraz przypomnieniem o znaczeniu zachowania prawdy historycznej dla przyszłych pokoleń.
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: www.zozpu.org
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
NAPISZ DO REDAKCJI
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.