
„Niesamowity koncert, jaki wysoki poziom, co za przeżycie!” – te zachwycone głosy publiczności najlepiej podsumowują koncert zatytułowany „Improwizacje polskie”. Wydarzenie, zorganizowane z okazji Święta Konstytucji 3 Maja przez Towarzystwo Muzyczne im. Stanisława Moniuszki w Szwecji we współpracy z Wydziałem Konsularnym Ambasady RP, obfitowało w artystyczne niespodzianki.
Ten wyjątkowy wieczór zainaugurowało podniosłe wykonanie Mazurka Dąbrowskiego, po którym rozpoczęła się genialna muzyczna podróż, gdzie klasyka płynnie przeplatała się z dynamicznym jazzem.
Jednym z najbardziej poruszających momentów koncertu było unikalne połączenie Mazurka a-moll Fryderyka Chopina z pieśnią „Witaj majowa jutrzenko”. Publiczność z wzruszeniem włączyła się do śpiewu, podczas gdy na saksofonie altowym przepięknie intonował melodię młody artysta Leo Stenhammar. Towarzyszyła mu sekcja rytmiczna w składzie: Adam Żuchowski (kontrabas), Kacper Skolik (perkusja) oraz Ola Mońko (fortepian).
Prawdziwym popisem kunsztu okazała się interpretacja prostej polskiej melodii ludowej „Ja ci powiadała Janielo…”. Artyści, mając za sobą zaledwie dwie krótkie, wspólne próby, stworzyli wokół tego motywu porywającą kaskadę instrumentalnych improwizacji – zarówno solowych, jak i grupowych. Udowodnili tym samym, że prawdziwa muzyka nie zna barier, a wspólna pasja rodzi natychmiastowe porozumienie.
Koncert pokazał, jak ogromną siłę inspiracji niesie ze sobą polska literatura muzyczna. Po nostalgicznych wykonaniach Mazurka nr 1 Karola Szymanowskiego oraz kompozycji Romana Maciejewskiego w interpretacji pianisty Wojciecha Głucha, do głosu ponownie doszli jazzmani. Dopisali oni własne, improwizowane linie melodyczne do skomplikowanych akordów Maciejewskiego, budując intrygującą, nowoczesną strukturę harmoniczną.
Wielkie poruszenie na sali wywołała także słynna „Prząśniczka” Stanisława Moniuszki. Brawurowe wykonanie tego utworu przez sopranistkę liryczną Marzenę Frankowską w pewnym momencie płynnie przeszło w szybkie, swingowe tempo jazzowe. Przestrzeń koncertowa wypełniła się technicznymi popisami solowymi, wśród których jaśniały improwizacje Adama Żuchowskiego, Leo Stenhammara oraz niezrównanej Oli Mońko. Całość spajało mistrzowskie, dynamiczne wsparcie perkusyjne w wykonaniu Kacpra Skolika.
Wydarzenie to na długo zapadnie w pamięć szwedzkiej Polonii jako dowód na to, że polska muzyka klasyczna i ludowa stanowią niewyczerpane źródło nowoczesnych interpretacji.
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: Kongres Polaków w Szwecji
foto Marcin Konieczny
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
NAPISZ DO REDAKCJI
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.