
Ostatnia droga naczelnika powstania styczniowego na Mazowszu gen. Zygmunta Padlewskiego usłana była kwiatami. Z okien kamienic bukiety róż i fiołów rzucały mieszkanki Płocka. Generał został rozstrzelany na terenie tamtejszych carskich koszar 15 maja 1863 r. Miejsce stracenia Padlewskiego upamiętnia wysoki, drewniany krzyż. Jednak dokładne miejsce jego pochówku do dziś nie jest znane.
Gdy wiedział już, że koniec jest bliski, żegnał się z rodziną w liście, w którym napisał: "Dnia 15 maja 1863 r., godzina 2 i pół w nocy. W tej chwili, dowiaduję się, że dziś mam dokończyć żywot ziemski. Strasznie poważna to chwila, więc nie dziwcie się, że niewiele w niej na napisanie czasu stracę, by tę godzinę, jaka mi zostaje, z Bogiem przepędzić /.../”. Na koniec generał pisze: „Bądźcie zdrowi i szczęśliwi, oto Boga modlić będę, jeśli Go zobaczę. Matko moja szukaj pomocy w Bogu. Ja biedny nie mogłem Ci życia umilić, a teraz jeszcze go zatruwam. On Cię pożałuje. Zygmunt”.
List odebrała z więzienia w Płocku ciotka Padlewskiego, Klementyna Potocka. Jego oryginał znajduje się w płockim Muzeum Mazowieckim.
Gen. Zygmunt Padlewski w DZIALE HISTORIA-KULTURA PAI
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
NAPISZ DO REDAKCJI
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.