2018-03-21
Szacowany czas czytania: 11 minut.
"CZERWONY KAPTUREK"
Lokomotywa - Stacja Northampton / Lustro SCENY / Polska Szkoła Języka I Kultury Ojczystej w Northampton
Za nami kolejny weekend obfitujący w fantastyczne wydarzenia i masę pozytywnych emocji. W sobotę odwiedzili nas z dawna oczekiwani artyści teatru Lustro SCENY / The Mirror of Stage, którzy wystawili trzy wspaniałe spektakle. Aktorzy LUSTRA SCENY wystąpili dwukrotnie z skierowanym do dzieci przedstawieniem "Czerwony Kapturek", na podstawie bajki Jana Brzechwy, oraz z przeznaczonym dla nieco starszych widzów spektaklem "Lilije opowieść na pograniczu światów", którego scenariusz bazował na balladzie Adama Mickiewicza "Lilije".

Mama (Weronika Krawczyk) daje ostatnie porady i instrukcje Czerwonemu Kapturkowi (Sanchez Biernaciak), który za chwilę uda się do domku schorowanej Babuni (Patrycja Zajac).
"Czerwony Kapturek" - którego fragmenty możecie podziwiać w dołączonym do niniejszego wpisu materiale filmowym - w interpretacji LUSTRA SCENY wystawiony został w dwóch zaprzyjaźnionych z Lokomotywą szkołach - Polskiej Szkole Języka i Kultury Ojczystej w Northampton, oraz Polskiej Szkole Sobotniej w Wellingborough im. Pilotów Dywizjonu 303. Oprócz uczniów wymienionych szkół, dzięki zaproszeniu Pani Grażyny i Pani Elżbiety, spektakl mogli obejrzeć Uczestnicy pierwszej edycji naszego Konkursu Recytatorskiego.

Babcia Kapturka (Patrycja Zajac) i zaprzyjaźniona z nią Wiewiórka (Róża), która niebawem dzielnie będzie bronić swojej opiekunki przed zakusami Wilka.
Reżyserką przedstawienia jest Patrycja Zajac, która wystąpiła w nim również w fenomenalnej roli Babci Czerwonego Kapturka. Tej znakomitej i niezwykle przekonującej kreacji dopełniła też perfekcyjna charakteryzacja i starannie dobrana garderoba - tu należy dodać, że te elementy widowiska okazały się też dodatkowym atutem w przypadku inscenizacji mickiewiczowskich "Liliji...", o której napiszemy szerzej już wkrótce.

Uczynny Gajowy (Zachary), śpieszy z pomocą schorowanej staruszce.
Zabawnym faktem, uwypuklającym to, jak wiarygodnie udało się pani Patrycji przedzierzgnąć się w Babcię, jest to, że ekipie Lokomotywy - mającej przyjemność po raz pierwszy spotkać ją osobiście właśnie pod tą postacią - mimo świadomości tego, że pod makijażem i przebraniem skrywa się nasza droga pani Patrycja, trudno było zmusić umysły do myślenia o niej inaczej, niż jako o Babci Czerwonego Kapturka!

Wilk (Mikolaj Figiel) oczajdusza i nieświadoma jego niecnych zamiarów Czerwony Kapturek (Sanchez Biernaciak)
Młodzi aktorzy spisali się niezgorzej i prędko zjednali sobie serca, zarówno młodszych odbiorców, jak i obecnych na spektaklu przedstawicieli kadry nauczycielskiej i rodziców. W rolę tytułową wcieliła się Sandra (Sanchez Biernaciak), która zagrała Czerwonego Kapturka z, właściwymi tej postaci, wdziękiem i lekkością, ponadto oczarowując wszystkich swoim ślicznym śpiewem w piosenkach, w których idealnie uzupełniała ją, wcielająca się w Mamę Weronika (Weronika Krawczyk).

...Wilk (Mikolaj Figiel), który zarzeka się, że nie skrzywdziłby nawet motylka, w co wierzy być może Czerwony Kapturek (Sanchez Biernaciak), ale dzieci na widowni na pewno nie dały się nabrać.
Swoje talenty wokalne równie pięknie zaprezentowali młodzi panowie, czyli wcielający się w Wilka Mikołaj (Mikolaj Figiel), oraz Zachary (Zachary Wakulicz), który wystąpił w roli Gajowego.

Czerwony Kapturek (Sanchez Biernaciak) grzecznie żegna się z Wilkiem (Mikolaj Figiel), po czym wraca na trakt, nieświadoma, że Wilk zna leśne ostępy lepiej i dotrze do domku Babciu przed nią.
Wilk w interpretacji Mikołaja szybko podbił serca małych widzów, którzy z łatwością przełamali początkowy lęk - bo dodać tu trzeba, że Wilk Mikołaja był należycie straszny tam, gdzie należało - i nieufność do tej postaci i po samym przedstawieniu wręcz oblegali Wilka, któremu - wbrew oryginalnemu zakończeniu tej historii - po pewnym namyśle i debacie, Gajowy, Babcia, Czerwony Kapturek i Wiewiórka (Róża Wiewiórka Amelia) postanowili dać drugą szansę, miast wysyłać go do warszawskiego zoo. Mikołaj zagrał Wilka w sposób idealny a jego pełna niuansów rola zapisuje się w pamięci, jako jedna z naszych ulubionych interpretacji tej postaci.

Wilk (Mikolaj Figiel) nie zamierza kryć swych zamiarów przed Babcią (Patrycja Zajac) i z miejsca rzuca się na nią, by ją pożreć.
Zachary zagrał Gajowego z wielką werwą a jego gromki śpiew wzbudził przeogromną radość wśród widowni. Wraz z wspaniale uzupełniającą obsadę Różą, która wcieliła się w Wiewiórkę, stanowili idealny humorystyczny balans dla tych, nieco bardziej strasznych, elementów spektaklu, jakimi były sceny z udziałem Wilka.

Gajowy (Zachary) pociesza zaniepokojoną Mamę Kapturka (Weronika Krawczyk) i razem ruszają do domku na ratunek Babci i Czerwonemu Kapturkowi.
Podkreślić należy, że całości spektaklu dopełniała wspaniała oprawa muzyczna i perfekcyjna synergia efektów dźwiękowych, nad którymi czuwał mąż pani reżyser, Mikołaj. Na dodatkową pochwałę zasługują również wprowadzone do widowiska elementy interakcji z publicznością, których ukoronowaniem było zaproszenie do wspólnej zabawy w finale, oraz, oczywiście, idealna, niepozostawiająca przestrzeni do negatywnej krytyki, reżyseria. Zadbano o to, aby na scenie ciągle coś się działo, a niektóre mini-scenki rozgrywały się niezależnie od siebie, symultanicznie - co docenić mogliśmy szczególnie, mając przyjemność obejrzeć "Czerwonego Kapturka" dwukrotnie.

I oto Gajowy (Zachary) szybko rozprawia się z Wilkiem (Mikolaj Figiel)...
Te z dzieci, które udało nam się zapytać o to, jakie wrażenia wyniosły ze spektaklu były ogromnie zadowolone (choć dodać tu trzeba, że sugestywna rola Mikołaja - Wilka - wycisnęła łezkę u kilkorga mniejszych widzów). Obecni na spektaklu dorośli podzielali zdanie młodszej widowni i wszyscy z wielkim żalem żegnali się z aktorami LUSTRA SCENY. Ekipa Lokomotywy dziękuje w imieniu dużych i małych widzów Wam, twórcy i aktorzy LUSTRA SCENY za to, że pokonawszy tak wiele mil, tak wspaniale bawiliście nas i wzruszaliście w ten sobotni poranek. I - jak mantrę powtarzamy - chcemy więcej i z niecierpliwością wypatrujemy kolejnego spotkania Lustro SCENY / The Mirror of Stage! Byliście wspaniali!
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: Rafał Jasiński