Po dekadzie ciszy jedno z najważniejszych miejsc na muzycznej mapie Europy budzi się do życia. Dzięki polsko-belgijskiej inicjatywie Comblain Jazz Festival wraca w wielkim stylu, łącząc swoją kultową historię z nowym, symbolicznym miejscem.
Ardeniańskie miasteczko Comblain-la-Tour, malowniczo położone w dolinie rzeki Ourthe, przez lata było dla fanów jazzu tym, czym Woodstock dla hippisów czy Newport dla Amerykanów. Po dziesięcioletniej przerwie synkopowane rytmy zabrzmią tu ponownie.
Reaktywacja festiwalu to efekt niezwykłego spotkania trzech wizji: pomysłodawcy projektu, cenionego saksofonisty Cezariusza Gadziny, Barbary Wojdy – prezes Centrum Millenium (Dom Polski), ale też Prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych i Prezes Macierzy Szkolnej w Belgii – oraz Patricka Lecerfa, burmistrza gminy Hamoir. To właśnie ich wspólna decyzja i determinacja pozwoliły tchnąć nowe życie w tradycję, która zmieniła bieg europejskiej historii muzyki.
Tegoroczna edycja, zaplanowana na 26, 27 i 28 czerwca, zyska jednak zupełnie nowy wymiar. Po raz pierwszy w historii festiwalowe sceny staną na terenie Centrum Millenium (Dom Polski) – ośrodka, który od ponad 70 lat jest bieszczadzkim sercem i filarem polskiej diaspory w Belgii.
Wybór tego miejsca i powrót festiwalu to głęboki ukłon w stronę historii, która zaczęła się pod koniec lat 50. XX wieku w sposób niemal filmowy.
Wszystko zaczęło się w 1959 roku od... pomysłu na uratowanie dachu lokalnego kościoła. Joe Napoli, amerykański żołnierz i menedżer muzyczny, który zakochał się w tym regionie podczas II wojny światowej, postanowił zorganizować koncert charytatywny. Nikt nie spodziewał się, że kameralne miasteczko z dnia na dzień stanie się europejską stolicą jazzu.
W latach 1959–1966 Comblain-la-Tour przeżywało prawdziwe oblężenie. Na festiwal zjeżdżały dziesiątki tysięcy fanów z całej Europy, którzy spali pod namiotami i na stogach siana, tworząc niepowtarzalną atmosferę wolności i kulturowej otwartości. To tutaj występowały absolutne ikony gatunku:
Co ciekawe, festiwal od samego początku miał też silne akcenty międzynarodowe i międzykulturowe, stając się przestrzenią wolności w czasach zimnej wojny.
Choć po 1966 roku festiwal zawieszono, jego legenda pozostała żywa. Próby wskrzeszenia imprezy w XXI wieku udowodniły, że publiczność wciąż tęskni za jazzem rezonującym blisko natury i lokalnej społeczności.
Tegoroczny powrót to coś więcej niż nostalgiczny powrót do przeszłości. Połączenie sił belgijskich gospodarzy i polskiego Centrum Millenium (Dom Polski) symbolizuje to, co w jazzie najpiękniejsze – sztukę dialogu, improwizacji i przekraczania granic.
I tak to od 26 czerwca Comblain-la-Tour ponownie stało się miejscem, gdzie wielka historia spotka się z nowoczesnym spojrzeniem na scenę muzyczną. Tradycja wraca tam, gdzie jej miejsce – z szacunkiem dla korzeni i nową, potężną energią na przyszłość.
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
NAPISZ DO REDAKCJI
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.