Członkowie Koła nr 41 Wróblówka spotkali się na dorocznym “Opłatku”. Było śpiewanie kolęd, składanie sobie życzeń, wspólna uczta i tańce do późnych godzin nocnych.
W spotkaniu uczestniczył kapelan o. Michał Markiewicz, który mówił o znaczeniu łamania się opłatkiem.
“Chleb jest symbolem życia, chleb podtrzymuje życie i znak łamania się chlebem jest rodzinnym gestem miłości. To jest wyjątkowy gest. Nam wierzącym przypomina Jezusa, który daje nam chleb, którym jest on sam” – tłumaczył o. Markiewicz.
Piękna tradycja opłatkowych spotkań jest obecnie kultywowana przez wiele polonijnych klubów i organizacji. Wszystko zaczęło się od Koła Wróblówka, które przed laty wpadło na pomysł zorganizowania “Opłatka”.
“Było to w styczniu 1982 roku. Mieliśmy wtedy na spotkaniach opłatkowych nawet do tysiąca osób. Dzisiaj każde koło ma swoje imprezy, to i u nas jest mniej uczestników. Trzeba dziękować za to, co jest, bo na sali mamy prawie 200 ludzi” – opowiadał prezes Franciszek Bielański.
Koło Wróblówka działa od 37 lat prowadząc działalność charytatywną. Założył je nieżyjący już Józef Krużel w czasie, gdy pochodzący z Wróblówki mieszkańcy aglomeracji Chicago prowadzili zbiórkę pieniędzy na budowę kościoła w ojczystej miejscowości. W ciągu kilkudziesięciu lat istnienia koło udzieliło wsparcia finansowego różnym instytucjom takim straż pożarna, szkoła oraz wielu innym organizacjom.
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: Emilia Sadaj/Foto: Andrzej Baraniak/NEWSRP
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
NAPISZ DO REDAKCJI
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.