
Mówi się, że nieszczęścia chodzą parami. W Polskiej Klasie w Taszkiencie nie nieszczęścia, a dobre wiadomości przyszły w całym pakiecie.
Najpierw pojawili się goście z KUL. W trakcie bardzo miłej wizyty dostaliśmy obietnicę wsparcia dla młodzieży, która chce studiować w Polsce. Takie wsparcie to nieoceniona pomoc dla młodzieży, która chce poznać kraj swoich przodków – uczyć się języka, poznać kulturę, możliwości i zdecydować o własnym losie. Bardzo dziękujemy władzom uczelni, że pamięta o tych, którzy są tak daleko, ale wciąż marzą o Polsce.
Dwa dni później mieliśmy pełną ciepła i wzruszeń wizytę dwóch przemiłych pań dziennikarek z Polskiego Radia. Członkowie Stowarzyszenia opowiadali o swoich korzeniach, chęci bliższych relacji z krajem swoich przodków, przyjaźniach, które nawiązały się dzięki Polsce i podobnych losach rodzin polonijnych. W oczach członków Klasy Polskiej pojawiały się łzy, łzy wzruszenia i nadziei – zobaczyć Polskę: Poczuć zapach zboża i maków. Przejść się brzegiem Bałtyckiego morza. Dotknąć Wawelskiego Smoka. Stanąć obok Syrenki. Zjeść żurek z białą kiełbasą. – To marzenia Polonii w Taszkiencie. Proste, a jednak czasami niemożliwe.
Ostatnie dobre wiadomości dotyczyły rodziny, która jest bardzo zaangażowana w działania Klasy Polskiej i jednocześnie bardzo lubiana przez wszystkich członków stowarzyszenia. Rodzice otrzymali Kartę Polaka, a córka Ewa otrzymała wyróżnienie w konkursie „Być Polakiem”.
Cieszymy się ze wszystkich wiadomości i przesyłamy pozytywne myśli i uczucia do Polonii na całym świecie.
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: korespondencja dla PAI
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
NAPISZ DO REDAKCJI
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.