
W sobotę, 18 kwietnia 2026 roku, historyczne alejki Cmentarza Bajkowa w Kijowie wypełniły się ludźmi, których połączył wspólny cel: ocalenie od zapomnienia śladów polskości w sercu Ukrainy. Tradycyjna akcja sprzątania nekropolii, zorganizowana przez Związek Polaków Ukrainy, stała się nie tylko lekcją historii, ale przede wszystkim żywym świadectwem międzypokoleniowej więzi.
Choć w powszechnej świadomości symbolem polskiej pamięci na Wschodzie jest Lwów i Cmentarz Łyczakowski, kijowski Cmentarz Bajkowa skrywa równie fascynujące i ważne historie. To tutaj spoczywają ludzie, którzy przez pokolenia budowali duszę Kijowa – architekci, artyści, działacze społeczni i lekarze o polskich nazwiskach.
Dziś wiele z tych grobów milczy, bo nie ma już nikogo, kto mógłby przynieść na nie kwiaty. Jak zauważyli uczestnicy wydarzenia:
„Dziś wiele z tych mogił jest zapomnianych. Bo nie ma już tych, którzy mogliby zapalić znicz. Bo potomkowie żyją gdzie indziej… albo już ich nie ma. I właśnie dlatego ta inicjatywa ma tak ogromne znaczenie”.
Ramię w ramię do pracy stanęli dyplomaci, młodzież oraz dorośli z licznych organizacji z Kijowa i obwodu kijowskiego. Obecność konsulów Anny Marii Babiak-Owad i Pawła Owada, a także przedstawicieli Ambasady RP w Kijowie, podkreśliła rangę wydarzenia.
W akcji wzięła udział imponująca lista stowarzyszeń i mediów, m.in.: Dziennik Kijowski, Sektor M, Stowarzyszenie „Zgoda”, Stowarzyszenie im. A. Mickiewicza, OS Polonia, Spółka Białego Orła, Dom Polonia, „Młodzi i Kreatywni”, a także liczni przedstawiciele szkół i zespołów, jak ZPiT „Polanie znad Dniepru” czy wspólnoty z Borodzianki, Kaniowa i rejonu świętoszyńskiego.
Praca miała wymiar bardzo konkretny – uprzątnięto zalegające liście i chwasty, wyczyszczono nagrobki i zapalono setki zniczy. W ciszy cmentarza ta praca nabierała metafizycznego znaczenia. Organizatorzy podkreślają, że sens ich działań wykracza poza samą estetykę nekropolii:
„Szczególnym momentem są historie, które wracają do nas po czasie, gdy ktoś z czytelników rozpoznaje na zdjęciach grób swoich przodków. To pokazuje, że to, co robimy, naprawdę ma sens”.
Dzięki tej inicjatywie, polskie kwatery na Bajkowym znów „ożyły”. Biało-czerwone płomienie zniczy stały się symbolem tego, że pamięć nie jest stanem statycznym – ona trwa tylko wtedy, gdy ktoś decyduje się ją aktywnie pielęgnować.
Zakończenie akcji było pełne wzruszeń. Każdy gest – od pochylenia się nad zniszczoną płytą, po wspólne rozmowy przy sprzątaniu – budował poczucie polonijnej wspólnoty. To dzięki tym ludziom, ich sercu i poświęconemu czasowi, polskie nazwiska na kijowskiej nekropolii wciąż pozostają czytelne dla przyszłych pokoleń. Bo choć nie wszystkich zmarłych znamy z imienia, to właśnie dzięki ich dziedzictwu dzisiejsi Polacy mogą z dumą budować swoją tożsamość.
Cmentarz Bajkowa to miejsce szczególne, które dla Polaków mieszkających na Ukrainie stanowi rodzaj kamiennego archiwum ich wielowiekowej obecności w Kijowie. Założony w 1833 roku, od samego początku był nekropolią wielowyznaniową, gdzie polskie mogiły tworzyły jedną z największych i najbardziej okazałych części – sekcję katolicką.
Dla tutejszej społeczności polskiej spacer alejkami Bajkowej to spotkanie z historią sukcesu i zaangażowania ich przodków, którzy to miasto współtworzyli od pokoleń. To właśnie tutaj spoczywają wybitne postacie, bez których trudno wyobrazić sobie rozwój dziewiętnastowiecznego Kijowa: od Wilhelma Kotarbińskiego, wybitnego malarza, którego freski zdobią sobór św. Włodzimierza, po znakomitych lekarzy, prawników i kupców, tworzących gospodarczą i intelektualną potęgę regionu.
Dla Polaków na Ukrainie opieka nad tym miejscem jest aktem pielęgnowania własnych korzeni i tożsamości narodowej. W kontekście skomplikowanych dziejów, Cmentarz Bajkowa stanowi niezaprzeczalny dowód na to, że Polacy nie byli tu jedynie gośćmi, lecz gospodarzami i budowniczymi, których wkład stał się fundamentem kultury i nowoczesności dawnego Kijowa. Jak podkreślają działacze Związku Polaków Ukrainy:
„Dbanie o groby na Bajkowym to nasz obowiązek nie tylko wobec zmarłych, ale i wobec nas samych. Każdy uratowany nagrobek to przywrócona karta z historii Kijowa, która przypomina o naszej stałej obecności na tych ziemiach – o tym, że tu są nasze domy i tu spoczywają nasi ojcowie”.
Obecność polskich kwater na tej prestiżowej nekropolii, obok wybitnych Ukraińców, czyni z Cmentarza Bajkowa przestrzeń wspólnego dziedzictwa, które miejscowi Polacy z wielką pieczołowitością pielęgnują jako integralną część swojej małej ojczyzny.
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: Związek Polaków Ukrainy
Zdjęcia: Dziennik Kijowski, Анжеліка Плаксіна
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
NAPISZ DO REDAKCJI
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.