WIADOMOŚCI
Polonijna Agencja Informacyjna

O I DLA POLONII I POLAKÓW ZA GRANICĄ




SZUKAJ W WIADOMOŚCIACH PAI - WYBIERZ TYLKO KRAJ, LUB TYLKO WYRAZ, ALBO DWA JEDNOCZEŚNIE



  Polska         


 2026-04-06   Szacowany czas czytania: 3 minuty.

JÓZEF CHEŁMOŃSKI - ZANURZONY W POLSKICH KLIMATACH

6 kwietnia 1914 roku w Kuklówce Zarzecznej zmarł Józef Chełmoński.

Jeden z najwrażliwszych na rodzime klimaty artystów polskich, wielki pejzażysta i malarz scen rodzajowych, swe najlepsze lata (1875 – 1887) spędził w Paryżu. Tam, z dala od ojczyzny, namalował szereg zdumiewająco żywych obrazów ukazujących kraj w całym bogactwie i różnorodności jego natury i obyczaju. Artysta obdarzony fenomenalną pamięcią malował w Paryżu, gdzie rozkwitał wówczas impresjonizm, na który Chełmoński w ogóle nie zwrócił uwagi, realistyczne sceny z życia codziennego w Polsce, targi końskie, rolników i pasterzy w polach, kuligi i szumne powroty z dworskich balików.

Krytycy w kraju nie rozpieszczali młodego Józefa Chełmońskiego. Zarzucano mu „lekceważenie najprostszych wymagań piękna”, wybujałą fantazję, zbyt szybkie i bezmyślne tworzenie, trzymanie się tych samych tematów. Dzięki wsparciu Heleny Modrzejewskiej i Godebskiego udało się artyście w 1875 roku wyjechać do Paryża, gdzie z czasem zyskał uznanie i zamożną klientelę, szczególnie amerykańską, która chętnie nabywała jego dzieła dla ich świetnego warsztatu i modnej wtedy polsko-kresowej egzotyki. Podczas Salonu w 1876 roku, obrazy Przed wójtem i Roztopy zostały bardzo dobrze ocenione i wystawione na „miejscu honorowym”. Jak wspominał jego kolega Henryk Piątkowski z którym mieszkał wówczas w Paryżu: „Chełmoński wziął Paryż w ciągu tych paru godzin, które potrzebowała publiczność stolicy świata na obejrzenie oficjalnego Salonu 1876 roku. Wieczorem nazwisko jego widniało w pierwszej linii wszystkich sprawozdań”. Następnego dnia płótna artysty nabyli sławni kupcy i koneserzy, a jeden z nich – Adolphe Goupil wyraził chęć zakupu w przyszłości większej liczby dzieł.

Paryż odmienił życie i usposobienie artysty. Oprócz pewności siebie pojawiły się nowe przyzwyczajenia, jak chociażby korzystanie z żywych modeli, a że w przypadku Chełmońskiego były to w większości zwierzęta, toteż w jego warszawskim domu przechadzały się króliki, psy, wieprze a często i koń chętnie malowany na płótnach naszego bohatera. Nieco bardziej naturalnie cała ta gromadka wyglądała w obejściu drewnianego dworku w Kuklówce niedaleko Grodziska i Radziejowic, który Chełmoński nabył po 1889 roku. Tam jednak popadł w kolejną skrajność - przestał dbać o siebie, swój wygląd, zamknął się w sobie skupiając uwagę na malarstwie i obserwacji natury. Wiele czasu spędzał na malowaniu w plenerze. Tematami jego obrazów stały się elementy mazowieckiego krajobrazu i ptaki. Z tego okresu pochodzą między innymi Mgły poranne, Jezioro w lesie czy słynne Kuropatwy.

W 1907 roku prace Chełmońskiego były prezentowane na trzech wielkich wystawach zbiorowych – w Warszawie, Krakowie i Lwowie. W następnym roku malarz odwiedził Polesie, Ukrainę i Litwę. Szukał nowych widoków. Zdrowie twórcy Bocianów pogorszało się. Artysta zmarł 6 kwietnia 1914 roku.

Polecamy obszerną biografię artysty w dziale historia - kultura PAI.


Józef Chełmoński w DZIALE HISTORIA-KULTURA PAI




POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.


TŁUMACZENIE MASZYNOWE

TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...


Udostepnij na Facebooku




NAPISZ DO REDAKCJI




COPYRIGHT

Chronimy treści naszych korespondentów,
dlatego kopiowanie materiału z portalu PAI jest zabronione.

Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.



×