WIADOMOŚCI
Polonijna Agencja Informacyjna

O I DLA POLONII I POLAKÓW ZA GRANICĄ




SZUKAJ W WIADOMOŚCIACH PAI - WYBIERZ TYLKO KRAJ, LUB TYLKO WYRAZ, ALBO DWA JEDNOCZEŚNIE



  Wielka Brytania         


 2026-03-29   Szacowany czas czytania: 3 minuty.

HISTORIA NA ŻYWO – OD KRAKOWA DO OKSFORDU

- Zostałem historykiem, bo nie chciałem już być dostawcą mebli. Mój ojciec miał firmę w Edynburgu, więc pracowałem u niego każdego lata. Przypadkiem natknąłem się na małe ogłoszenie gdzieś na jakichś uczelnianych drzwiach w St Andrews. Szukano chętnych na wymianę ze studentami z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pomyślałem, dlaczego nie, choć o Polsce wiedziałem tylko tyle, że Jan Tomaszewski, niezły bramkarz, był Polakiem. Ale każdy Szkot dobrze o tym wtedy wiedział – wspominał profesor Robert Frost, wybitny historyk z UoA, znawca dziejów Polski i Litwy, autor niezwykle cenionej w Polsce za nowe, odmienne spojrzenie na Rzeczpospolitą Obojga Narodów „Oksfordzkiej historii unii polsko-litewskiej”, który zaszczycił nas wczoraj swoją obecnością. Profesor ze swadą opowiedział nam o swoich studiach w Krakowie, a może bardziej o Polsce przełomu lat 70. i 80., której pogierkowska rzeczywistość była dla Edynburczyka doświadczeniem ekstremalnym.

- Na obiady chodziliśmy do baru na Grodzkiej. Serwowali tam często tłuczone ziemniaki. Można powiedzieć, że była to kuchnia wegetariańska, jednak nie wegańska, bo często towarzyszyło tym ziemniakom jajko smażone. O, tak, weganie mogli wtedy przymierać głodem! – śmiał się profesor.

Czas kolejek po wszystko, znanych nam barejowskich absurdów jak świąteczny przydział na cytryny dla rodzin z dziećmi, a w rezultacie pojawienie się tych cytryn na czarnym rynku („nigdzie nie nauczyłem się tyle o kapitaliźmie, co w socjalistycznej Polsce”) cinkciarzy z ich mantrą change money, octu na półkach, naburmuszonych ekspedientek, zakłamanych massmediów, płacht Trybuny Ludu, Pewexu, pociągów Szczecin – Przemyśl opóźnionych o 13 godzin, śmierci Breżniewa, armatek wodnych i ZOMO na demonstracjach z okazji zakazanych świąt narodowych złożyły się na studia w Polsce profesora Frosta. Czy może być coś lepszego dla studenta historii od znalezienia się w samym jej środku?

- Nigdy nie żałowałem, że trafiłem wtedy do Polski. Mieliśmy poczucie, że uczestniczymy w czymś wielkim, że na naszych oczach dzieją się rzeczy ważne, pomimo tego, że mało kto wierzył, że ten komunizm runie za parę lat – przyznał profesor. Być może nie wiedział jeszcze wówczas, że doktorat napisze już w Londynie pod naukową opieką Normana Daviesa, autora Powstania ‘44.

- Boże nasz, Boże nasz, Boże nasz! Jak ten strajk, jak ten strajk długo trwa! Więc dlaczego przetrzymują, postulatów nie przyjmują? Niech pomyślą, ile to kosztuje nas – zaśpiewał świetną polszczyzną i pięknie zagrał na gitarze na zakończenie pieśń Macieja Pietrzyka profesor, fundując naszym uczniom namiastkę atmosfery tamtych czasów: nielegalnych koncertów w zadymionych mieszkaniach, być może też pokojach w akademiku „Piast” w którym student Frost mieszkał (w Piaście mieszkali wszyscy obcokrajowcy, SB chciała mieć nas na oku). Usłyszeliśmy też Piosenkę dla córki: Nie mam teraz czasu dla ciebie, nie widziała cię długo matka, jeszcze trochę poczekaj, dorośnij, opowiemy ci o tych wypadkach...

Bardzo dziękujemy serdecznemu przyjacielowi naszej szkoły Mateusz Lagoda z Polish Association Aberdeen za umożliwienie organizacji spotkania z panem profesorem Robertem Frostem. Trudno o rzecz cenniejszą dla naszej młodzieży.


Tekst: Pawel Kalina
Fot. Patrycja Banach


POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: Polska Szkoła im. Stanisława Kostki w Aberdeen


TŁUMACZENIE MASZYNOWE

TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...


Udostepnij na Facebooku


POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA

NAPISZ DO REDAKCJI




COPYRIGHT

Chronimy treści naszych korespondentów,
dlatego kopiowanie materiału z portalu PAI jest zabronione.

Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.



×