
Powszechnie szanowany, ale ubogi utalentowany wojskowy - generał Józef Dwernicki, bohater powstania listopadowego, dowódca bitwy pod Stoczkiem kiedy to 14 lutego 1831 rozgromił rosyjską dywizję Fiodora Geismara. To zwycięstwo uczyniło generała Józefa Dwernickiego sławnym w królestwie, w Cesarstwie Rosyjskim i w Europie. Za nie otrzymał awans na generała dywizji. Koniec powstania oznaczał konieczność emigracji, ale nie zaprzestanie działalności politycznej ani społecznej. Był współzałożycielem Komitetu Polskiego, Towarzystwa Wzajemnej Pomocy, optował za sprawą polską u cesarza Ludwika Napoleona.
Generał Józef Dwernicki urodził się 19 marca 1779 roku w Warszawie. Pochodził z rodziny szlacheckiej pieczętującej się herbem Sas, której majątki Balina i Zawale znajdowały się na Podolu po prawej stronie Zbrucza. Rodzice dbali o jego patriotyczne wychowanie. Przyszły generał zaczął swój zawód wojskowy bardzo wcześnie bo w 1791 r., ochotniczo wstępując do artylerii polowej. Był w niej bardzo krótko. W 1795 r. opuścił Szkołę Rycerską po rozwiązaniu wojska polskiego. Przeniósł się do rodzinnego Zawala i zajmował się gospodarstwem.
Gdy w 1806 roku wojska Napoleona - pokonawszy armię Pruską - dotarły do Warszawy, Polaków ogarnęła nadzieja na odzyskanie niepodległości a Dwernicki zainicjował utworzenie Towarzystwa Patriotycznego – organizacji mającej na celu wywołanie antyrosyjskiego powstania, które doprowadziłoby do wskrzeszenia polskiego państwa. Działania te powstrzymało jednak podpisanie w 1807 roku francusko-rosyjskiego pokoju w Tylży i powstanie w jego efekcie Księstwa Warszawskiego.
Kiedy w 1809 roku powstała piąta koalicja antyfrancuska, a działania wojenne na kontynencie zostały wznowione, Dwernicki własnym kosztem uzbroił kilkudziesięcioosobowy oddział i na jego czele ruszył do Tarnopola, by dołączyć do stacjonującej tam polskich sił pułkownika Piotra Strzyżewskiego. Dwernicki walczył między innymi w bitwie pod Zaleszczykami. Za swoje męstwo otrzymał Złoty Krzyż Virtuti Militari.
W 1812 roku uczestniczył w nieudanej wyprawie Napoleona na Rosję, a także w późniejszych kampaniach Bonapartego w Niemczech i we Francji. Szczególnie wsławił się w październiku 1813 roku podczas bitwy pod Lipskiem, a także podczas walk na rogatkach Paryża. W tamtym okresie ponownie został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari.
Po klęsce Napoleona w 1815 roku Dwernicki powrócił do ojczyzny. W kolejnych latach zajmował się opracowywaniem regulaminu polskiej kawalerii. W 1829 roku objął dowództwo nad 3 pułkiem strzelców konnych w Sieradzu. Tam zastał go wybuch powstania listopadowego.
W styczniu 1831 roku polski Rząd Narodowy skierował Dwernickiego na Wołyń, gdzie miał wzniecić powstanie i z ochotników utworzyć nowy oddział - Legię Wołyńską. Rozkazy dane wojskowemu zmieniły się jednak w momencie wkroczenia wojsk rosyjskich na tereny Królestwa Polskiego. Ostatecznie Dwernicki ruszył więc przeciwko II dywizji strzelców konnych generała Fiodora Geismara, zmierzającej w stronę Warszawy. Początkowo polski dowódca planował atak z zaskoczenia, jednak jego zamiar został szybko rozpracowany przez Rosjan. Wkrótce potem Geismar zarządził wymarsz wojsk przez Stoczek do Seroczyna.
O wyniku bitwy zdecydował jednak łut szczęścia. Rosyjski dowódca nie zdecydował się bowiem na atak kawalerii, swoim podkomendnym kazał natomiast oddać na pędzących ułanów salwę z karabinów.
Bitwa zakończyła się zwycięstwem Polaków. Po stronie rosyjskiej zginęło czterysta osób, kolejnych dwieście dostało się do niewoli. Dwernicki stracił natomiast czterdziestu sześciu ludzi.
Po sukcesie pod Stoczkiem Dwernicki kontynuował marsz na Wołyń, odnosząc po drodze kolejne zwycięstwa w starciach z Rosjanami: zajął takie miasta jak Warka, Kozienice i Puławy. Po dotarciu na miejsce wystosował odezwę do mieszkańców Wołynia i Podola, bezskutecznie apelując o poparcie powstania. Mimo coraz większego zagrożenia ze strony przeciwnika kontynuował działania zbrojne do wiosny 1831 roku - decyzję o kapitulacji i przejściu na terytorium Cesarstwa Austriackiego podjął 27 kwietnia.
Jesienią 1831 roku Dwernicki wyemigrował do Francji. Zamieszkał w Paryżu, gdzie zaczął aktywnie działać w tamtejszych polskich kręgach. Był współtwórcą i prezesem Komitetu Narodowego Polski i Ziem Zabranych (organizacji politycznej będącej w opozycji do republikańskiego Komitetu Narodowego Polskiego Joachima Lelewela), Szkoły Narodowej Polskiej i Towarzystwa Wzajemnej Pomocy. Do kraju powrócił w 1848 roku i zamieszkał we Lwowie. Jego przybycie do Lwowa stało się uroczystością narodową i rzadko kto był tak przyjmowany z czcią i uniesieniem. Tam też zamieszkał na stałe. Brał udział w przeglądach wojsk. W 1848 r. orkiestra odegrała popularną we Lwowie piosenkę: “Grzmią pod Stoczkiem armaty…”.
W 1848 r. król Sardynii Karol Albert zwrócił się do Dwernickiego z propozycją objęcia naczelnego dowództwa swej armii, jednak generał propozycji nie przyjął. Z upływem lat podupadł na zdrowiu. Był coraz słabszy. Stan finansowy był opłakany. Adam hr. Zamojski, przyjaciel generała zapraszał go często do swoich dóbr w Łopatynie. Dwernicki chętnie z tego korzystał. Czas spędzał na polowaniu i rozmowach.
Ostatnie lato spędził Dwernicki w 1857 r. w Łopatynie, gdzie zmarł 23 listopada . Tam też został pochowany i do dziś znajdują się jego prochy. W licznym orszaku pogrzebowym było kilku starców – towarzyszy broni generała.
Generał Józef Dwernicki w DZIALE HISTORIA-KULTURA PAI
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
NAPISZ DO REDAKCJI
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.