WIADOMOŚCI
Polonijna Agencja Informacyjna

O I DLA POLONII I POLAKÓW ZA GRANICĄ




SZUKAJ W WIADOMOŚCIACH PAI - WYBIERZ TYLKO KRAJ, LUB TYLKO WYRAZ, ALBO DWA JEDNOCZEŚNIE



  Litwa         


 2026-03-18   Szacowany czas czytania: 3 minuty.

KAPITAN STANISŁAW POŹNIAK ODSZEDŁ NA WIECZNĄ WARTĘ

Na wieczną wartę w wieku lat 97 lat odszedł kapitan Stanisław Poźniak ps. „Furman”, żołnierz Armii Krajowej, uczestnik operacji „Ostra Brama”, wieloletni prezes Klubu Weteranów Armii Krajowej w Wilnie.

Stanisław Poźniak urodził się 16 listopada 1928 roku w Pomereczu koło Turgiel. Był najstarszym z pięciorga dzieci Józefa i Stefanii z domu Bujko. Miał dwóch braci (Mariana i Zygmunta) i dwie siostry (Janinę i Helenę).

Gdy w czasie II wojny światowej na Wileńszczyźnie zaczęła działać siatka Armii Krajowej, to wstąpił w jej szeregi, choć miał tylko 14 lat. Działał jako łącznik pod pseudonimem „Furman”. W konspiracji był od listopada 1943 do połowy 1944 roku i służył w 3. Brygadzie „Szczerbca” pod dowództwem porucznika Konstantego Majewskiego ps. „Biały”. Brał udział w słynnej operacji „Ostra Brama”. Woził akowców na zadania, dowoził broń i amunicję, woził rannych do szpitala polowego.

Po wojnie Poźniakowie z dziećmi przenieśli się do Wilna. Stanisław zatrudnił się na kolei. Gdy miał 21 lat, ktoś doniósł, że w czasie wojny miał powiązania z AK. Został zatrzymany przez NKWD i osadzony w areszcie. Nie udowodniono mu winy, ale po wypuszczeniu z aresztu wyrzucono go z pracy, wymeldowano z Wilna. Do litewskiej stolicy powrócił po śmierci Stalina w 1953 roku. Zaczął pracować w fabryce „Lelija”, gdzie przepracował około 40 lat. Rozpoczął jako krawiec, potem pracował jako kontroler jakości.

Przez całe życie, jak prawdziwy żołnierz, wyróżniał się postawą patriotyczną, dbał o polskość. Przez 25 lat należał do Polskiego Zespołu Artystycznego Pieśni i Tańca „Wilia”, śpiewał w chórze parafii św. Teresy w Wilnie.

„Dziś, żeby wytrwać w polskości po prostu trzeba ją mieć w sercu, być niezłomnym, nie uginać się przed niszczącymi wpływami” – powiedział w jednym z wywiadów dla „Tygodnika Wileńszczyzny”.

Był wieloletnim prezesem Klubu Weteranów Armii Krajowej w Wilnie. Razem z jego członkami dbał o groby akowców, podczas spotkań opowiadał młodzieży o dziejach walk partyzanckich, podczas oficjalnych uroczyści pełnił warty honorowe na wileńskiej Rossie oraz w innych miejscach pamięci narodowej.

„Muszę pełnić swoją wartę do końca” – mówił.

W 2018 roku został nagrodzony przez prezydenta Polski Andrzeja Dudę Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za działalność kombatancką i wybitne zasługi dla niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej. Tegoż roku decyzją ministra obrony RP awansował do rangi kapitana.


POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: L24.lt (Fot. Marlena Paszkowska)


TŁUMACZENIE MASZYNOWE

TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...


Udostepnij na Facebooku




NAPISZ DO REDAKCJI




COPYRIGHT

Chronimy treści naszych korespondentów,
dlatego kopiowanie materiału z portalu PAI jest zabronione.

Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.



×