Dopisała pogoda, dopisali też uczestnicy. Blisko 150 rodaków spotkało się w Niedzielę Wielkanocną przy pomniku króla Władysława Jagiełły w Central Parku na Manhattanie. Król Jagiełło, który pokonał Krzyżaków pod Grunwaldem, patrzył z cokołu na gromadzących się u jego stóp rodaków i witał ich uśmiechem. Nawet koń rżał z radości. Przynajmniej takie można było odnieść wrażenie.
Było to już 19. Śniadanie Wielkanocne, pełne ciepła i wzajemnej serdeczności. Jego organizatorką była Elżbieta Święszek. W tym roku znalazła dwóch poważnych sponsorów, dzięki czemu mogła kupić wiele nagród i wręczyć je uczestnikom tego wydarzenia. Sponsorami byli: Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa oraz Adamba Imports International, Inc. z Brooklynu (to dzięki Adambie uczestnicy spotkania mogli spożyć wiele smacznych artykułów spożywczych).To nie jest zwykłe spotkanie
19. Śniadanie Wielkanocne rozpoczęło się tuż po godzinie 2 po południu. Tradycyjnie, po polsku – tak, jak to w polskich rodzinach bywało i bywa. Wszystkich powitała organizatorka Elżbieta Święszek. –Dziękuję, że dzisiaj tutaj jesteście, że wspólnie świętujemy Wielkanoc przy pomniku króla Władysława Jagiełły – powiedziała. – Dziękuję wszystkim tym, którzy w zorganizowaniu tego spotkania mi pomagali. Życzę wszystkim wesołych Świąt Wielkanocnych i pięknego spotkania – dodała.
Od kilku lat w spotkaniach przy pomniku króla uczestniczy ksiądz Andrzej Bielak z diecezji nowojorskiej. – To nie jest zwykłe spotkanie– powiedział. – To jest spotkanie, które zostawia trwały ślad w naszych sercach i umysłach. Święty Paweł wyraźnie mówi, że z naszego życia wciąż musimy się rozliczać i dziękować Bogu za jego dobroć. Wołajmy więc radośnie Alleluja! – podkreślił.
A potem wszyscy razem pomodliliśmy się. Zaczęliśmy od „Ojcze nasz”. Po modlitwie ksiądz Andrzej pobłogosławił zebranych, a następnie poświęcił rozłożone na murku jedzenie. I wtedy nadszedł czas na wspólny posiłek. Ale najpierw dzieliliśmy się jajkami i składaliśmy sobie nawzajem najlepsze życzenia. Tym serdecznościom towarzyszyły uśmiechy i uściski.
Piękne kapelusze
Po posiłku można było spokojnie porozmawiać ze starymi i nowymi przyjaciółmi. Odbyły się też dwa tradycyjne konkursy: na najładniejszy kapelusz i toczenie jajek. Konkurs na najładniejszy kapelusz jest efektem odbywającej się zawsze w Wielkanoc – na 5. Alei na Manhattanie, przed katedrą św. Patryka – wielkiej Parady Kapeluszy. Parada ta nawiązuje do tradycji niegdysiejszych spacerów, które mieszkańcy Manhattanu odbywali z okolic 5. Alei do Central Parku, po jego otwarciu w drugiej połowie XIX wieku.Pod pomnikiem nikt nie jest sam...
Spotkanie u stóp pomnika króla wzbudzało ogromne zainteresowanie osób spacerujących w tym dniu po parku. Byli to Amerykanie, ale także osoby innych narodowości. Przy okazji wiele z nich skosztowało polskich potraw. POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
NA PODSTAWIE: Janusz M. Szlechta
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
NAPISZ DO REDAKCJI
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.