
1914-09-24 1991-10-27
„Panufnik był tym w dziedzinie muzyki, czym Gombrowicz w dziedzinie literatury, Miłosz w dziedzinie poezji czy Kołakowski w dziedzinie filozofii. Był tym owocem zakazanym, tą sztucznie odciętą gałęzią naszej kultury” – pisał o kompozytorze-emigrancie Tadeusz Kaczyński, muzykolog i propagator jego twórczości. Urodzony w 1914 roku w Warszawie, uznawany za czołowego kompozytora Polski lat powojennych Panufnik zdecydował się w 1954 roku na dramatyczny gest – nielegalnie opuścił komunistyczną ojczyznę i poprosił o azyl polityczny w Wielkiej Brytanii. W kraju został uznany za zdrajcę, a jego twórczość trafiła na czarną listę. I mimo, że od 1977 roku muzyka ta zaczęła stopniowo pojawiać się w polskich salach koncertowych, a w 1990 roku i sam kompozytor odwiedził Polskę, witany z największymi honorami, wciąż niełatwo jej nadrobić stracony czas.
Andrzej Panufnik, jeden z najważniejszych polskich kompozytorów XX wieku, rok młodszy od Witolda Lutosławskiego, z którym w latach okupacji stworzył duet fortepianowy, wciąż z trudem toruje sobie drogę do należnego mu miejsca w zbiorowej świadomości Polaków. Pamięć o autorze Arbor cosmica jest u nas ułomna głównie dlatego, że po dramatycznej decyzji o ucieczce z komunistycznej Polski w 1954 roku, Panufnik został uznany za zdrajcę narodu, a jego nazwisko i muzyka znalazły się na ponad dwie dekady na indeksie cenzury. I choć zapis uchylono w 1977 roku, wciąż niełatwo nadrobić stracone lata. Na szczęście, po muzykę kompozytora chętnie sięgają kolejni młodzi wykonawcy, powstają też nowe nagrania – co nie tylko oznacza, że jest to twórczość wciąż żywa i inspirująca, ale pozwala też mieć nadzieję na jej trwałą obecność w polskim życiu muzycznym.
Panufnik urodził się 24 września 1914 roku w Warszawie, w rodzinie o muzycznych tradycjach. Jego ojciec, Tomasz, był cenionym lutnikiem, a matka, Matylda Thonnes, znakomicie grała na skrzypcach, i choć nie występowała publicznie, codziennie spędzała długie godziny na ćwiczeniach. Muzyka otaczała zatem Andrzeja od wczesnego dzieciństwa, a atmosfera domu sprawiła, że nie tylko z determinacją dążył do studiowania kompozycji, ale i w całej późniejszej twórczości powracał pamięcią do lat dzieciństwa, wypełnionych grą matki i zapachem instrumentów unoszącym się w pracowni lutniczej ojca. Zapewne to właśnie związek z domem rodzinnym kompozytora sprawia, że grupa instrumentów smyczkowych brzmi w jego utworach zawsze wyjątkowo i niepowtarzalnie.
Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej Panufnik odebrał staranne wykształcenie muzyczne, studiując w latach 1932–1936 w warszawskim Konserwatorium Muzycznym: kompozycję u Kazimierza Sikorskiego i dyrygenturę u Waleriana Bierdiajewa. Studia dyrygenckie pogłębiał następnie w Wiedniu u Feliksa von Weingartnera oraz w Paryżu u Philippe’a Gauberta. W 1934 roku skomponował swój pierwszy poważny utwór – Trio fortepianowe. Prawykonanie dzieła w 1936 roku zwróciło uwagę krytyków na młodego kompozytora, zapowiadając dalszą, pełną sukcesów karierę. W latach wojennych powstał pełen uroku cykl Pięć polskich pieśni wiejskich oraz Uwertura tragiczna na orkiestrę, której prawykonanie podczas jednego z okupacyjnych koncertów zapadło słuchaczom głęboko w pamięć.
Warto dodać, że właśnie z czasów wojny pochodzi też bodaj najbardziej rozpoznawalna kompozycja Andrzeja Panufnika – piosenka Warszawskie dzieci, rokrocznie przypominająca o tragedii powstania warszawskiego. Powstanie dotknęło boleśnie również samego Panufnika, znacząc jego życie dwiema dramatycznymi stratami – śmiercią jedynego brata, Mirosława, oraz utratą wszystkich dotychczas skomponowanych utworów, których rękopisy, pozostawione w warszawskim mieszkaniu, doszczętnie spłonęły. Już po wojnie kompozytor zdołał z pamięci zrekonstruować trzy, wymienione już wyżej, utwory.
Pod koniec lat 40. Panufnik wysunął się na czoło najbardziej modernistycznych polskich kompozytorów, a napisane wówczas utwory – jak Kołysanka na 29 instrumentów smyczkowych i dwie harfy czy Nokturn na orkiestrę – pozostają świadectwem najbardziej zaawansowanych w tym czasie w Polsce poszukiwań brzmieniowych. Dodatkowo Panufnik prowadził w tych latach ożywioną działalność dyrygencką (w sezonie 1945–1946 pełnił funkcję pierwszego dyrygenta Filharmonii Krakowskiej), a w 1946 roku został powołany na pierwszego po wojnie dyrektora Filharmonii Warszawskiej. Dyrygował też wieloma koncertami za granicą, skąd docierały do kraju znakomite recenzje jego występów.
Sukcesy kompozytorskie i dyrygenckie, które stały się udziałem Panufnika w pierwszych latach powojennych, sprawiły, że na przełomie lat 40. i 50. był on postrzegany w polskim życiu muzycznym jako „kompozytor numer 1”. Paradoksalnie, przyczyniło się to do jego narastających kłopotów natury politycznej – komunistyczne władze PRL miały bowiem wobec coraz bardziej znanego w kraju i na świecie kompozytora swoje plany, próbując wciągnąć go do współpracy. Z czasem Panufnikowi coraz trudniej było uniknąć pójścia na pewne kompromisy – czego efektem jest kilka napisanych przez niego pieśni masowych oraz wycofana później Symfonia pokoju. Jednocześnie jego utwory, z jednej strony chwalone, z drugiej – wciąż podlegały krytyce. Kuriozalnie z dzisiejszej perspektywy brzmi choćby zarzut, że Symfonia pokoju „nie jest ideologicznie czysta”, bo Panufnik za bardzo się w niej o ów pokój modli, zamiast walczyć…
Dodatkowo sytuację pogarszały towarzyskie aspiracje ówczesnej żony kompozytora, Scarlett, lubiącej błyszczeć u boku męża w politycznych wyższych sferach Warszawy. Panufnik czuł się psychicznie coraz gorzej – przymuszany do zabierania głosu w sprawach dalekich od muzyki i wciąż odciągany od kompozycji, popadał w coraz większy kryzys twórczy. W końcu, dodatkowo załamany śmiercią kilkumiesięcznej córeczki, postanowił nielegalnie opuścić Polskę i rozpocząć wszystko od nowa. I tak, w lipcu 1954 roku, korzystając z kilkudniowego wyjazdu na nagrania do Zurychu, poleciał stamtąd prosto do Londynu, gdzie poprosił o azyl polityczny.
W Polsce natychmiast obwołano go zdrajcą i próbowano usunąć ze świadomości społeczeństwa przez zapis cenzury zakazujący wykonywania jego utworów, a nawet wymieniania nazwiska w publikacjach. W Wielkiej Brytanii tymczasem, po początkowym zainteresowaniu prasy, Panufnik musiał niemal od nowa budować swą kompozytorską pozycję. Pierwsze lata były wyjątkowo trudne, znaczone problemami finansowymi i osobistymi (pod koniec lat 50. ostatecznie rozpadło się jego pierwsze małżeństwo). Na dwa sezony (1957/58, 1958/59) kompozytor przyjął co prawda funkcję dyrektora artystycznego City of Birmingham Symphony Orchestra, w końcu jednak postanowił poświęcić się całkowicie komponowaniu i nie przyjmować już nigdy żadnej stałej posady.
Zasadniczą odmianę przyniósł dopiero początek lat 60., wraz z pojawieniem się w życiu kompozytora znacznie młodszej od niego Camilli Jessel, która w 1963 roku została jego drugą żoną i w podlondyńskim Twickenham stworzyła mu dom i doskonałe warunki do pracy twórczej. W tym samym roku Sinfonia sacra Panufnika, napisana z myślą o zbliżającym się milenium państwa polskiego i wypełniona patriotycznymi aluzjami, zdobyła I nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Kompozytorskim w Monako, przywracając Panufnikowi nadzieję na lepszą przyszłość. I rzeczywiście, następne dekady przyniosły nie tylko szereg wspaniałych kompozycji – jakże często związanych z ojczystą Polską (Epitafium katyńskie, Sinfonia votiva dedykowana Matce Boskiej Częstochowskiej, Koncert fagotowy poświęcony pamięci ks. Jerzego Popiełuszki i szereg innych) – ale i wzrost znaczenia Panufnika na brytyjskiej i międzynarodowej scenie muzycznej.
Większość jego utworów powstała na zamówienie wybitnych muzyków i instytucji angielskich oraz amerykańskich, np. Triangles zostały napisane dla Telewizji BBC, Sinfonia votiva dla Boston Symphony Orchestra, X Symfonia dla Chicago Symphony Orchestra, Arbor cosmica dla Fundacji Kusewickich, Koncert skrzypcowy dla Yehudiego Menuhina, a Koncert wiolonczelowy – na zamówienie Mścisława Rostropowicza. Ogromne znaczenie dla kompozytora miała też przyjaźń i artystyczna współpraca z artystami tej miary, co Leopold Stokowski, Yehudi Menuhin, Georg Solti czy London Symphony Orchestra, z którą współpracował od początku lat 70. i która zamówiła u niego trzy kompozycje. Dość powiedzieć, że za zasługi dla kultury muzycznej Wielkiej Brytanii Panufnik został na początku 1991 roku, na kilka miesięcy przed śmiercią, uhonorowany przez królową brytyjską Elżbietę II tytułem szlacheckim. Sir Andrzej Panufnik zmarł 27 października 1991 roku w swoim domu w Twickenham pod Londynem, w otoczeniu żony oraz dwójki dzieci – córki Roxanny (ur. 1968) i syna Jeremiego (ur. 1969). Pośmiertnie Rząd Polski uhonorował kompozytora orderem Polonia Restituta.
W dorobku twórczym Panufnika zdecydowanie przeważają dzieła symfoniczne. Jest on autorem dziesięciu symfonii, dwóch uwertur (Tragicznej i Bohaterskiej), utworów na orkiestrę symfoniczną i kameralną (Landscape, Muzyka jesieni, Concerto festivo, Arbor cosmica i inne) oraz czterech koncertów solowych – fortepianowego, skrzypcowego, fagotowego i wiolonczelowego. Wszystkie te kompozycje ujawniają symfoniczną naturę swego twórcy. Ponadto katalog dzieł kompozytora obejmuje utwory na fortepian solo, na zespoły kameralne (w tym trzy kwartety smyczkowe), a także kompozycje wokalno-instrumentalne (m.in. kantata Universal Prayer). Wszystkie przenika ład formalny oraz różne odcienie emocji. Połączenie bowiem tych dwóch elementów stanowiło w oczach Panufnika trwałą wartość sztuki. Już w 1952 roku pisał:
Muzyka jest wyrazem emocji i uczuć. Ideałem moim jest utwór, w którym treść poetycka łączy się z doskonałością muzycznego rzemiosła. Sama poezja nie decyduje o muzycznej wartości utworu, podobnie jak samo rzemiosło grozi popadnięciem w martwe i suche formułki. Nieprzemijające piękno rodzi się tylko z równowagi obu tych elementów.
Owo artystyczne credo pozostało aktualne do ostatnich dni jego twórczej pracy. Ani zmienne koleje losu kompozytora, ani ewolucja języka muzycznego nie spowodowały odejścia od ideału, którego ucieleśnieniem pozostawała dla Panufnika muzyka Mozarta. Podobnie jak wielki klasyk, starał się w swych utworach zachować równowagę między uczuciem a intelektem, sercem a rozumem.
W kulturze muzycznej XX-wiecznej Polski muzyka Andrzeja Panufnika zajmuje ważne miejsce. Pełna wewnętrznego ciepła i zawsze doskonale skonstruowana, zachowuje odrębność i oryginalność właściwą wielkim mistrzom. Panufnik nie należał do grona awangardzistów, próbujących budować nowe porządki na gruzach starego świata – tradycja była dla niego zbyt ważna. To dlatego tworzył własny świat dźwiękowy, zachowując szereg tradycyjnych wartości, takich jak melodia i harmonia. Jest to świat na wskroś nowoczesny, który jednocześnie urzeka pięknem brzmienia i głębią ekspresji oraz budzi podziw precyzją zawsze kunsztownej i w najdrobniejszych detalach przemyślanej struktury formalnej.
“In all my works, I attempt to achieve a true balance between feeling and intellect, heart and brain, impulse and design.”
Andrzej Panufnik is one of the most important and original symphonic composers of the 2nd half of the 20th century. His output includes ten symphonies, with Centenary commissions from Sir Georg Solti for the Chicago Symphony Orchestra and Seiji Ozawa for Boston. The London Symphony Orchestra commissioned three works from him, and recorded many more of his works under the direction of Jascha Horenstein and then of the composer himself. Leopold Stokowski premièred several of his works in the USA and England. Gennady Rozhdestvensky recorded his Hommage à Chopin in Leningrad. The young Evelyn Glennie first came to prominence winning the Shell-LSO Scholarship with his Concertino for Timpani, Percussion & Strings; this work later received its US première conducted by André Previn. Yehudi Menuhin commissioned his Violin Concerto for the Windsor Festival and recorded it with Panufnik conducting. Mstislav Rostropovich premièred and recorded his Cello Concerto with the LSO, and the Royal Philharmonic Society commissioned his Ninth Symphony, which was premiered by the BBC Symphony Orchestra conducted by the composer. In addition to four concertos, he composed three string quartets, three cantatas and many works for chamber and string ensembles. His works are probably as much recorded as any classical composer’s of that period. Choreographers of his music have included Martha Graham, Kenneth MacMillan, Krzysztof Pastor, Robert Cohan, David Bintley, Gerald Arpino, Emil Wesołowski and Paul Mejia.
Born in Warsaw on 24th September 1914, Panufnik started to compose at the age of nine. He graduated from the Warsaw Conservatoire with Distinction in both composition and conducting, developing his classical conducting skills as a favourite pupil of Felix Weingartner at the Vienna Academy, and then studying French Impressionist composers with Philippe Gaubert in Paris, with further music explorations in London. Just before the outbreak of World War II Panufnik returned to Warsaw to look after his parents.
In Nazi-occupied Poland, with public concerts banned, he arranged a massive amount of classical music for two pianos which he played as a duo in “artistic cafés” with his friend and contemporary Witold Lutosławski; also performing with his Jewish violinist friend Tadeusz (known post-war as Thadé Geisler). Despite the Nazi terror in Warsaw, at great personal risk he conducted illegal concerts and composed patriotic resistance songs, including the still-famous Warszawskie Dzieci. During the war he lost most of his closest relatives, as well as every note of music he had composed in his first 30 years, including two symphonies, destroyed by fire during the 1944 Warsaw Uprising.
In 1945 the 31-year-old Panufnik, eager to help the revival of classical music post-war, was appointed chief conductor of the Kraków Philharmonic Orchestra, having to seek out instrumentalists, old and young, scattered all over Poland. Then, in 1946 he was similarly asked to restore the Warsaw Philharmonic to life.
In those early post-war years, he began to reconstruct his lost symphonies and other works, but soon decided he must bury the past and start afresh. He kept only three restorations, his Five Polish Peasant Songs, the Piano Trio (his Opus 1) and Tragic Overture (dedicated to his courageous brother Mirek, a radio operator in the Polish Underground). He won international admiration and honours in his own country, the originality of those mid-1940s works establishing him as the “father” of the Polish avant-garde.
After 1948, with the imposition of Soviet Socialist Realism, Panufnik’s situation changed dramatically. As Poland’s leading composer, greatly respected throughout Europe, he was under much more intense pressure than his compatriots, bullied to write according to the Soviet imposition of Socialist Realism, artificially “positive” music composed according to the dictates of the authorities. Everything he composed of value was condemned as “western, bourgeois, decadent”. In 1949, the centenary of Chopin’s death, he was elected Vice-President of the Music Council of UNESCO, though the Polish authorities never allowed him to attend any connected ceremonies or concerts. He worked tirelessly to try to obtain better financial and other help for his fellow composers and cared deeply about the future of Polish music; however, creatively stultified by criticism, restrictions and intolerable political pressures, he ceased to be able to compose, the driving force of his life thus extinguished. In 1954 he made a dramatic escape from Poland as a protest against Communist control over creative artists, and this resulted in a raft of vicious propaganda and lies put out about him followed by total censorship of his name and his music in Poland for 23 years.
Panufnik was a shy man, disliking public life, and his greatest desire was to live quietly and compose in peace. He settled in England, Boosey & Hawkes became his publishers, and from 1957 to 1959 he served as Chief Conductor of the City of Birmingham Symphony Orchestra, his last official position before deciding to dedicate his life entirely to composition. He took British nationality in 1961.
Life in England was not easy for him. He was independent from the current fashion in composition which dominated the BBC, Paris and New York in the ’60s and ’70s, and stuck to his own aesthetic of constantly seeking new forms and “the perfect balance between intellect and emotion, heart and mind” in his works. Avoiding publicity (disastrous financially) he managed to disappear almost entirely from the musical scene; at last, however, unfettered by politics or conducting, the subsequent years became the most freely creative of his life. In 1963 Panufnik won the coveted Monaco composition prize for his still most widely loved and admired work, Sinfonia Sacra. In the same year he married the author and photographer Camilla Jessel; they settled in her grandmother’s old house by the Thames in Twickenham with a peaceful studio at the end of their garden where he could compose uninterrupted. His two children, Roxanna, also a classical composer and Jem, graphic artist, DJ and composer of electronica, both grew up influenced by his joy in his creative work. By the 1970s Panufnik, though still shy of publicity and deep in his work, was very much part of British musical life and his music was performed by most of Britain’s leading orchestras, with performances at the BBC Proms and at many LSO concerts.
Eventually, from 1977, Panufnik works were gradually performed in the ever-innovatory Warsaw Autumn Festival thanks to the insistence of his fellow Polish composers. Having left as a protest, he refused to return to Poland while the Communists were still in power. In 1990, when democracy was restored, he made a momentous return to the city of his birth for the performance of eleven of his works at the Festival. He was greeted on the airport tarmac by a crowd carrying red roses and brass players performing his Fanfare.
Panufnik’s autobiography, Composing Myself, was published in 1987. He received a knighthood for services to British Music in January 1991, the year of his death, and a posthumous Order of Polonia Restituta from President Lech Wałęsa in Poland.
Wszelkie materiały zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.