PORTAL POLONII - POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA <





HISTORIA - KULTURA
KOMPENDIUM WIEDZY DLA POLONII I POLAKÓW ZA GRANICĄ

Liczba publikacji o historii i kulturze polskiej:   1579





SZUKAJ W HISTORII I KULTURZE







1934-01-24     1976-09-02

Stanisław Grochowiak

Narąbał całych ćwierci baroku, połci, dekadencji, kawałów ekspresjonizmu

Stanisław Grochowiak jest uważany za najważniejszego przedstawiciela tak zwanego pokolenia „Współczesności”, czyli młodych twórców, którzy debiutowali na łamach tego czasopisma po 1956 roku. Jego kariera rozwijała się znakomicie. Popularnością dorównywał takim poetom jak Miron Białoszewski czy Zbigniew Herbert. Z czasem jednak początkowy sukces stał się jego przekleństwem. Popadł w chorobę alkoholową, która mocno odcisnęła się nie tylko w życiu prywatnym, ale i twórczości poetyckiej.

Pod koniec swojego zaledwie czterdziestodwuletniego życia stał się artystą zapomnianym, a nawet bojkotowanym przez nowe pokolenie poetów. Jednak wciąż uważa się go za jednego z najważniejszych poetów okresu „odwilży”, a także czołowego przedstawiciela polskiego turpizmu i groteski.

"Grochowiak – narąbał całych ćwierci baroku, połci, dekadencji, kawałów ekspresjonizmu, doprawił je Norwidem, Libertem, Gałczyńskim, Bóg wie czym jeszcze, wszystko to wrzucił do kotła, zagotował, odcedził i ciepłe jeszcze sprasował w gęste, treściwe wiersze" – tak o inspiracjach i stylu poetyckim Stanisława Grochowiaka pisał wybitny krytyk literacki Jan Błoński w swojej znanej pracy Odmarsz.

W drodze do poezji

Stanisław Grochowiak urodził się 24 stycznia 1934 roku w Lesznie Wielkopolskim. Przez pierwsze dwadzieścia lat swojego życia mieszkał i uczył się w tym mieście. Wyjątkiem był czas okupacji, który rodzina Grochowiaków spędziła w Warszawie oraz krótki okres nieukończonych studiów polonistycznych w Poznaniu.

W latach 1951-53 Grochowiak zarabiał na życie m.in. w składnicy złomu, jako wychowawca w Domu Dziecka w Rydzynie i urzędnik w roszarni lnu w Rawiczu. W tym czasie pochłaniał książki Dostojewskiego, Hamsuna, Witkacego; fascynowała go też poezja polskiego baroku. Zaproszenie przez PAX w czerwcu 1953 do Pilichowic na "obóz młodych intelektualistów" wiele zmieniło w jego życiu. Poznał wtedy Tadeusza Mazowieckiego, który wkrótce został redaktorem naczelnym "Wrocławskiego Tygodnika Katolickiego".

W 1953 roku przeprowadził się do Wrocławia, skąd dostał ofertę pracy w „Tygodniku Katolickim”. Grochowiak prowadził tam dział literacki, drukował swoje wiersze, i opowiadania a także miał stały felieton "Listy Redaktora Rozsądnego" - poradnik dla młodych poetów.

Po dwóch latach spędzonych na Dolnym Śląsku powrócił do Warszawy, gdzie związał się najpierw z Instytutem Wydawniczym PAX, a następnie współredagował takie czasopisma jak „Za i Przeciw” (w 1957 roku), „Współczesność” (od 1956 do 1960 roku), „Nowa Kultura” (od 1961 do 1963 roku), „Kultura” (od 1963 do 1970 roku), „Poezja” (od 1972 do 1975 roku) i „Miesięcznik Literacki” (od 1975 do śmierci).

Pokolenie "Współczesność"

Po swoim głośnym debiucie literackim w 1956 roku zaliczono go do tak zwanego pokolenia „Współczesności” (poza Grochowiakiem zalicza się do niego między innymi Andrzeja Bursę, Ernesta Brylla, Marka Hłaskę, Jerzego Harasymowicza, Ireneusza Iredyńskiego, Marka Nowakowskiego, Władysława Terleckiego i Edwarda Stachurę). Pierwszy tomik poezji artysty nosił tytuł "Ballada rycerska". Krytyka uznała wydawnictwo za jeden z najważniejszych debiutów czasu „odwilży”, umieszczając Grochowiaka obok takich twórców jak Zbigniew Herbert czy Miron Białoszewski.

Debiutancki zbiór ujawnił jedną z cech charakterystycznych całej późniejszej twórczości Grochowiaka, mianowicie inspirację kulturą francuską, barokiem i średniowieczem. Można się w nich dopatrzyć elementów turpistycznych. Również w 1956 roku, nieco wcześniej niż "Ballada rycerska" na rynku pojawiła się pierwsza powieść artysty – "Plebania z magnoliami", którą można był zaliczyć do nurtu tak zwanej powieści produkcyjnej.

Manifest i co z niego wynikło

W lutym 1959 roku ogłosił na łamach pisma manifest programowy: "Karabela zostanie na strychu", w którym krytykował martyrologiczny wzorzec polskości "powstańczej, konspiratorskiej i ułańczej", co przez wielu krytyków zinterpretowane zostało jako nawoływanie do uległości wobec komunistycznej władzy. Jednak Grochowiakowi bliżej niż do komunizmu było do pozytywistycznego wzorca pracy u podstaw.

W 1960 roku odrzucił propozycję wstąpienia do partii i przestał pełnić obowiązki redaktora naczelnego "Współczesności". W 1961 roku przeszedł do "Nowej Kultury", gdzie prowadził dział poezji przez dziewięć lat. Pracował potem w "Poezji" i "Miesięczniku Literackim".

"Wolę brzydotę. Jest bliżej krwioobiegu słów" - pisał o swojej twórczości Stanisław Grochowiak.

Grochowiak w poezji zaczynał jako piewca rzeczy "niepoetycznych", opisywał stany biologicznego rozkładu, nieestetyczne umieranie. Przylgnęło do niego określenie "turpista" (łac. turpis - brzydki) pochodzące z "Ody do turpistów" Juliana Przybosia. Grochowiak wolał słowo"mizerabilista", odnoszące się do jego fascynacji światem rzeczy ubogich i ułomnych, ale łaknących miłości.

Poeta odegrał istotną rolę w powojennej poezji. Uważał się za poszukiwacza nowych form wyrazu i kanonów artystycznych. Najbardziej zostało to uwidocznione w trzech tomach wierszy: "Menuet z pogrzebaczem", "Rozbieranie do snu" oraz "Agresty". Można w nich odnaleźć elementy groteski, którą uzyskiwał poprzez śmiałe zestawienia sfer sacrum i profanum. W utworach z wymienionych tomików pojawiają się również przedmioty codziennego użytku, które w oczach poety stały się wyznacznikiem najwyższego piękna. Tę afirmację rzeczywistości Grochowiaka z czasem zaczęto nazywać mizerabilizmem.

Okres klasyczny w twórczości poety, czyli część wierszy ze zbioru Agresty oraz całe "Nie było lata" i "Kanon" charakteryzował się zmianą nie tylko formy, ale i tematyki utworów artysty. Wówczas to skupił się głównie na pisaniu pięknych i łagodnych sonetów, z których większość poruszała tematykę miłosną. Poza tym w wierszach tego okresu Grochowiak dotykał również zagadnień związanych ze starością, codziennością czy akceptacją.

Grochowiak zrezygnował jednak z pisania prozy w 1965 roku, kiedy ukończył trzydzieści lat. Skupił się wówczas na poezji i dramatach.

Ostatni etap twórczości artysty to takie zbiory jak: "Polowanie na cietrzewie" (z 1972 roku), "Bilard" (z 1975 roku) i "Haiku Images" (z 1975 roku). Powszechnie uznano je za gorsze od poprzednich. Duży wpływ na ich kształt miały problemy materialne poety, a także przewlekła choroba alkoholowa. Przyczyniło się to do tego, że pisarz za życia stał się zapomniany. Sytuacja trwała ta przez ponad piętnaście lat. Dopiero w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia niejako na nowo odkryto jego wczesną poezję.

Niezależnie od okresu, cała twórczość poetycka artysty charakteryzowała się piękną kolorystyką. Grochowiak przykładał szczególną uwagę do barw, które nadawały niektórym utworom dodatkowego znaczenia lub po prostu stanowiły środek artystyczny.

Życie rodzinne

Grochowiak ożenił się bardzo wcześnie z koleżanką z liceum Anną Magdaleną Herman, doczekali się sześciorga dzieci, z których jedno zmarło jako niemowlę. Najstarsza z ich córek wychowywała się w rodzinie brata poety, zamożnego prawnika. Grochowiak nie radził sobie z codziennością wielodzietnej rodziny, odszedł od żony, zamieszkał z kochanką, potem samotnie.

Stanisław Grochowiak zmarł 2 września 1976 roku w Warszawie z powodu powikłań choroby alkoholowej. Po 1989 roku stał się obiektem nagonki młodego pokolenia poetów, którym nie podobały się nie tylko jego utwory, ale i życiowa postawa. Grochowiak nie krytykował publicznie poczynań komunistycznych władz, a także często pojawiał się w telewizji i prasie codziennej, przez co uznano go za zdrajcę.







COPYRIGHT

KOPIOWANIE MATERIAŁÓW ZAWARTYCH W PORTALU ZABRONIONE

Wszelkie materiały zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.