Editor in Chief of Kuryer Polski Milwaukee, Wisconsin
Polonia amerykańska jest jednym z największych paradoksów polskiej nowoczesności. Licząca miliony obywateli USA pochodzenia polskiego, zakorzeniona w elitach biznesu, kultury, nauki, wojska i polityki Stanów Zjednoczonych jest niemal całkowicie nieobecna w debacie publicznej III RP. Nie jest to przypadek.
Nie jest to przypadek. Jest to rezultat ciągłości systemowej: od inwigilacji w czasach PRL, przez kontrolowaną transformację, po współczesne mechanizmy symbolicznego i instytucjonalnego wykluczenia w III RP.
Dla aparatu komunistycznego Polonia amerykańska nie była „diasporą”, lecz wrogim zapleczem geopolitycznym. To w USA działał Komitet Narodowy Amerykanów Polskiego Pochodzenia, Kongres Polonii Amerykańskiej, struktury wspierające rząd RP na uchodźstwie, Radio Wolna Europa i finansowanie opozycji antykomunistycznej.
Aparat bezpieczeństwa (MBP, następnie MSW/SB) realizował wobec Polonii kilka strategicznych celów:
Agentura i „kontakty operacyjne”
SB systematycznie werbowała informatorów wśród:
Werbunek opierał się na szantażu wizowym, kompromitujących materiałach, presji rodzinnej lub obietnicach kariery i dostępu do kraju.
Placówki dyplomatyczne i konsularne
Ambasady i konsulaty PRL były faktycznymi rezydenturami wywiadu i kontrwywiadu. Konsulaty:
Operacje dezinformacyjne
Prowadzono tzw. „gry operacyjne”, mające:
Kontrola wyjazdów i powroty do kraju
Osoby odwiedzające PRL były rozpracowywane przed i po wyjeździe, a ich kontakty w kraju trafiały pod obserwację. Wielu emigrantów objęto zakazami wjazdu lub „rozmowami ostrzegawczymi”.
Nie bez powodu gen. Czesław Kiszczak mówił o „tysiącach agentów wysłanych za granicę”. Polonia była polem walki wywiadowczej, a nie partnerem dialogu. Ten sposób myślenia – Polonia jako zagrożenie – nie zniknął w 1989 roku, lecz zmienił język.
Po 1989 roku nie przeprowadzono żadnej realnej dekomunizacji aparatu odpowiedzialnego za politykę emigracyjną. Kadry, mentalność i archiwa pozostały w dużej mierze te same. W trakcie dociekań Kuryera Polskiego w inwentarzu archiwalnym IPN znajduje się 867 sygnatur archiwalnych dotyczących Polonii, od lat 1918 do 1990. Nikt nigdy nie podjął tego tematu.
W efekcie Polonia amerykańska została:
W III RP Polonia stała się „problemem wizerunkowym”, a nie zasobem państwowym. Jej liderzy – zwłaszcza ci niezależni, antykomunistyczni, konserwatywni czy republikańscy w sensie amerykańskim – nie pasowali do post okrągłostołowej narracji.
Nieobecność Polonii amerykańskiej w polskiej debacie publicznej nie polega na cenzurze wprost. Jest bardziej wyrafinowana:
Polonia amerykańska:
Polonia jest lustrem, w którym widać słabość polskiej elity postkomunistycznej: brak suwerenności narracyjnej, brak odwagi strategicznej i brak długiego horyzontu myślenia.
W świecie, w którym diaspora żydowska, ormiańska czy irlandzka stanowią kluczowy element soft power swoich państw, Polska dobrowolnie rezygnuje z jednego z największych atutów.
Polonia amerykańska mogłaby być:
Zamiast tego mamy ciszę. Ciszę wygodną dla tych, którzy boją się pytań o ciągłość władzy, archiwa i prawdziwą suwerenność.
Nieobecność Polonii amerykańskiej w polskiej debacie publicznej nie jest jej winą. Jest świadomym wyborem państwa, które wciąż nie zerwało z logiką PRL: kontrolować zamiast współpracować, marginalizować zamiast włączać. Konkluzja ta dotyczy wszystkich ugrupowań politycznych od prawa do lewa, włączając w to tzw. byłą opozycję demokratyczną otrzymującą finanse na działalność od Polonii. Szkoda, że ci politycy o tym tak szybko zapomnieli.
Prawdziwa debata o przyszłości Polski bez Polonii jest debatą niepełną. A państwo, które ignoruje własną diasporę, rezygnuje z części swojej suwerenności – dobrowolnie i bez przymusu zewnętrznego.
Artykuł ukazał się w DoRzeczy:
https://dorzeczy.pl/opinie/846323/wykluczenie-i-nieobecnosc-polonii-amerykanskiej-w-debacie-publicznej.html?
Publikacja za zgodą Autora - Waldemara Binieckiego.
ILUSTRACJA:
wallpaper OpenSource
ŹRÓDŁO TEKSTU:
DoRZeczy
Wszelkie materiały zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Portal Polonii (portalpolonii.pl) łączący w swoich publikacjach rezultaty badań naukowych nad polską diasporą z bieżącymi informacjami o działalności Polonii, jest wielopłaszczyznową platformą wymiany myśli i doświadczeń: środowisk badaczy i organizacji polskich oraz polonijnych poza granicami kraju. Dotychczas te perspektywy, pomimo, że uzupełniają się w sposób naturalny, prezentowane były odrębnie. Za tym idzie nowy sposób prezentacji zagadnień związanych z życiem i aktywnością naszych rodaków, potrzebny w równym stopniu Polonii jak i środowisku akademickiemu.
Polonii – co wiemy z analiz badawczych - brakowało często usystematyzowanej, zobiektywizowanej wiedzy na temat m.in. historycznej perspektywy i zrozumienia kulturowych procesów kształtowania się polskich ośrodków na emigracji. Akademikom starającym się śledzić aktualne doniesienia pochodzące od polskich organizacji w świecie, brakowało dotychczas miejsca, w którym na podstawie metodologicznie uporządkowanych źródeł i poddanych krytycznej analizie treści, można wyznaczać trendy i kierunki badań nad Polonią. Dzięki Portalowi Polonii oba wymienione aspekty spotykają się w jednym, powszechnie dostępnym miejscu, tworząc synkretyczną całość, z perspektywą dalszego rozwoju. Portal dostarcza także – co ważne - wieloaspektowej informacji o Polonii rodakom w kraju, wśród których poczucie wspólnoty ponad granicami jest w ostatnich latach wyraźnie zauważalne.