
Ulicami Rzeszowa przeszedł barwny korowód zespołów polonijnych. W ten sposób został oficjalnie zainaugurowany XX Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych. Reprezentanci 700 uczestników Festiwalu, którzy przybyli na Podkarpacie z trzech kontynentów, ubrani w stroje ludowe, zaprezentowali się publiczności na głównych ulicach miasta zmierzając na staromiejski rynek, gdzie tradycyjnie już umieszczono główną scenę tego ważnego dla regionu wydarzenia. Tam też Polonię powitały m.in. władze miasta i regionu, organizatorzy, licznie zaproszeni goście oraz publiczność szczelnie wypełniająca rozległy plac. Zanim korowód dotarł na Rynek, na scenie można było obejrzeć występy polskich zespołów. A po oficjalnym otwarciu rozpoczął się koncert powitalny "Rzeszów Polonii" w wykonaniu polskich zespołów.
To chwila, na którą Polacy z całego świata czekali przez ostatnie trzy lata. Rzeszów ponownie zamienił się w globalną, tętniącą życiem i folklorem stolicę Polonii. Uroczysta inauguracja XX Światowego Festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych oraz tradycyjne przekazanie kluczy do bram miasta oficjalnie rozpoczęły wielkie święto narodowych tradycji.
Prawdziwym kulminacyjnym momentem inauguracji, który na długo zapadnie w pamięć mieszkańców i gości, stał się legendarny, wielobarwny korowód. Ulice Rzeszowa dosłownie utonęły w feerii barw, tradycyjnych dźwiękach i niesamowitej energii ponad 700 artystów z różnych zakątków globu. Uczestnicy festiwalu udowodnili, że polskie serce bije tak samo mocno bez względu na szerokość geograficzną.
Ważnym elementem uroczystości było symboliczne oddanie władzy nad miastem zaproszonym gościom. Klucze do bram Rzeszowa z rąk wiceprezydent Krystyny Stachowskiej odebrali przedstawiciele Polonii, w tym reprezentanci zespołu „Ziemia Podlaska” z Kanady. Gest ten spotkał się z ogromnym entuzjazmem uczestników.
– „Będziemy dbać o te klucze do wtorku i obiecujemy, że Rzeszów będzie bardzo wesoły, roztańczony i rozśpiewany!” – z dumą i uśmiechem zadeklarowała Ewa Kornacki z kanadyjskiego zespołu „Ziemia Podlaska”.
Zespoły już od pierwszych minut dały wyraz swojej radości, wnosząc na rzeszowskie ulice niesamowity ładunek energii. Dla wielu z nich przyjazd na Podkarpacie to powrót do korzeni, ale i okazja do zaprezentowania owoców wielomiesięcznych, wyczerpujących prób.
– „Przyjechaliśmy z Chicago, reprezentujemy zespół Lira. Bardzo się cieszymy, że tu jesteśmy, długo ćwiczyliśmy i mamy nadzieję, że wszystkim się spodoba!” – mówiła jedna z młodych uczestniczek festiwalu.
Tegoroczny festiwal to nie tylko widowiskowe choreografie i barwne stroje ludowe z różnych regionów Polski, ale przede wszystkim głębokie, osobiste przeżycia ludzi, którzy na co dzień żyją tysiące kilometrów od kraju przodków. Na rzeszowskich scenach spotykają się całe pokolenia – od najmłodszych, którzy stawiają na festiwalu pierwsze kroki, po weteranów polonijnego ruchu folklorystycznego.
Poczucie dumy z bycia Polakiem i radość z możliwości dzielenia się tą pasją wybrzmiewały w każdej wypowiedzi artystów podczas przemarszu.
– „To niesamowite uczucie stać tutaj z Polakami z całego świata. Łączy nas jedno – miłość do polskiego tańca i muzyki. Czujemy się tu jak w domu” – podkreślał wzruszony tancerz z Europy.
Inna z uczestniczek dodała z entuzjazmem: – „Dla nas to wielkie święto. Każdy krakowiak czy oberek, którego tańczymy, to nasz ukłon w stronę tradycji naszych dziadków. Chcemy pokazać Rzeszowowi całe nasze serce!”
Atmosfera jedności i braterstwa, która połączyła wszystkie zespoły, pokazuje, jak wielką siłę ma kultura ludowa. XX Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych w Rzeszowie udowadnia, że tradycja zapoczątkowana w 1969 roku jest wiecznie żywa, a miasto stało się najgłośniejszym i najbardziej radosnym miejscem na mapie polskiego świata.
Zachęcamy do obejrzenia naszej obszernej fotorelacji z tego wyjątkowego, pełnego uśmiechu i wzruszeń korowodu. Poniżej publikujemy galerię zdjęć, które idealnie oddają magię tego spotkania.
Zdjęcia: © Polonijna Agencja Informacyjna
kompozytor, instrumentalista, reżyser i producent. Artysta od lat związany jest m.in. z Teatrem im. S. Witkiewicza w Zakopanem, Polskim Radiem i TVP. Twórca projektów takich jak Mimofon Art Collective, Teuta czy Podkarpacka Kapela Ludowa Kazimierza Marcinka, z powodzeniem łączy działalność muzyczną i filmową. Steczkowski pochodzi z licznej muzykującej rodziny Steczkowskich mającej swoje korzenie na Podkarpaciu. Już jako dziecko śpiewał w chórze. Pracuje jako dziennikarz muzyczny w Polskim Radiu. Jego pasją jest budową instrumentów ludowych oraz rzeźba. Jest absolwentem Uniwerystetu Ludowego Rzemiosła Artystycznego.
"Połoniny Pamięci" - to poruszający film animowano-dokumentalny dedykowany Alicji Haszczak - legendarnej choreografce, badaczce folkloru i założycielce Studenckiego Zespołu Pieśni i Tańca "Połoniny".
Obraz w nowatorski sposób łączy unikalne materiały archiwalne ze współczesną animacją rysunkową, tworząc poetycką opowieść o tożsamości Podkarpacia. Poznaj historię kobiety, która ocaliła od zapomnienia tradycyjne tańce ludowe i wpisała Rzeszów na mapę najważniejszych ośrodków kultury tradycyjnej w Polsce.
Film "Połoniny Pamięci" wykracza poza ramy klasycznego, telewizyjnego dokumentu. Twórcy zdecydowali się na odważne połączenie tradycyjnej biografii ze współczesnym, dynamicznym językiem sztuki wizualnej. W procesie produkcji wykorzystano bogaty wachlarz technik, takich jak: artystyczna animacja poklatkowa i rysunkowa, rotoskopia (plastyczne odrysowywanie fragmentów filmowych), unikalne archiwalne fotografie oraz dokumenty ze zbiorów prywatnych i państwowych, współczesne ujęcia filmowe zrealizowane przy użyciu zaawansowanych technologii cyfrowych. Taki zabieg sprawił, że poetycka opowieść o przemijaniu, sile pamięci i trwaniu tradycji zyskała formę atrakcyjną oraz w pełni zrozumiałą również dla młodego, wymagającego odbiorcy.
"Połoniny Pamięci" to także intymna opowieść o samym Rzeszowie – przestrzeni, w której pamięć jednostki staje się bezcenną częścią tożsamości zbiorowej. Zdjęcia do filmu powstawały w miejscach blisko związanych z kulturalną mapą miasta. Ekipa filmowa pracowała m.in. w rzeszowskim Domu Kombatanta, a także w przestrzeni wystawienniczej Biura Wystaw Artystycznych (BWA) w Rzeszowie, wykorzystując do celów filmowych pracownię znanej podkarpackiej malarki, Barbary Hubert. Całość prac dopełniły skomplikowane procesy animacji, montażu i postprodukcji w lokalnych studiach graficznych. Końcowym efektem tego interdyscyplinarnego projektu jest autorskie dzieło, które stanowi głęboki hołd dla dorobku Alicji Haszczak. Ocala ono od zapomnienia unikalną obyczajowość regionu: gesty, kroki taneczne oraz muzykę. Film udowadnia, jak ogromne znaczenie dla promocji Podkarpacia miał i ma zespół "Połoniny", budując jednocześnie trwały, międzypokoleniowy pomost łączący dawny folklor ze współczesną kulturą wizualną.

Alicja Haszczak od lat 50. XX wieku była nierozerwalnie związana z Rzeszowem. To właśnie tutaj realizowała swoją życiową misję jako wybitna pedagożka, badaczka oraz niekwestionowana znawczyni tańców ludowych Podkarpacia. Przez dekady pracowała jako nauczyciel akademicki, kształtując wrażliwość estetyczną wielu pokoleń młodzieży.
Jej największym i najbardziej rozpoznawalnym dziełem było powołanie do życia Studenckiego Zespołu Pieśni i Tańca „Połoniny”. Pod jej czujnym okiem grupa wyrosła na jedną z najważniejszych artystycznych wizytówek stolicy Podkarpacia. Dzięki determinacji i tytanicznej pracy choreografki, unikalne tradycje taneczne Rzeszowszczyzny nie tylko zostały szczegółowo utrwalone, ale też przetrwały w żywej, stale rozwijanej formie.
POLONIJNA AGENCJA INFORMACYJNA - KOPIOWANIE ZABRONIONE.
TŁUMACZENIE DŁUŻSZYCH TEKSTÓW MOŻE CHWILĘ POTRWAĆ...
NAPISZ DO REDAKCJI
Wyjątkiem jest uzyskanie indywidualnej zgody redakcji, wówczas zgodnie z prawem autorskim należy podać źródło:
Polonijna Agencja Informacyjna, autora – jeżeli jest wymieniony i pełny adres internetowy artykułu
wraz z aktywnym linkiem do strony z artykułem oraz informacje o licencji.